Pytania do ekspertów:

1. W jaki sposób odbierane są polskie marki w kraju, w którym mieści się Państwa placówka? Czy fakt bycia polską marką jest powodem  do dumy, czy jest raczej  przez eksporterów ukrywany?

2. Czy w dobie internetu łatwo jest polskim przedsiębiorcom dotrzeć do klientów na nowych rynkach? Z jakimi trudnościami najczęściej się zmagają i w czym najczęściej potrzebują pomocy?

3. Jakie produkty miałyby szansę zaistnieć na tym rynku,  a jeszcze ich tam nie ma?

  • Japonia
  • USA
  • Norwegia
  • Francja
St. referent ds. finansowo-księgowych, Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Tokio

Tomasz Siwak

1. Polskie pochodzenie towaru lub marki niesie ze sobą na japońskim rynku raczej neutralny przekaz. Rozpoznawalność polskich produktów i Polski w ogóle jest na niskim poziomie. Oznacza to również brak negatywnych konotacji. Zalecamy więc, aby wraz z polskim pochodzeniem podkreślać jego europejskość (UE), co japońskiemu konsumentowi daje pewność zachowania norm jakości i bezpieczeństwa produktu. Są jednak produkty, których polskie pochodzenie jest podkreślane przez sprzedawców i uznawane za wyróżnik dobrej jakości. Świetnym przykładem  jest polski puch gęsi i wyroby z niego wykonane  (np. kołdry).

2. W Japonii wciąż bardzo ważny jest kontakt bezpośredni, np. w formie uczestnictwa  w targach branżowych. Do tego potrzebna jest też stabilna, wieloletnia strategia budowania pozycji na rynku. Tylko tak można zdobyć wiarygodność i zaufanie japońskiego partnera. Tej cierpliwości często brakuje polskim przedsiębiorcom. Internet i nowoczesne technologie ułatwiają kontakt, ale trzeba pamiętać o wielu barierach, takich jak język, czy odmienna kultura. Polskie firmy potrzebują wsparcia w nawiązywaniu kontaktów, poznaniu poszczególnych sektorów rynku japońskiego  i zrozumieniu kultury biznesowej.

3. Jest duży potencjał dla polskich produktów żywnościowych, szczególnie tych z segmentu żywności ekologicznej/organicznej. Udział takiej żywności w ogólnej sprzedaży wzrasta, a Polska jest w Japonii od lat reklamowana, jako kraj czystych rzek, jezior, lasów i łąk. Dzięki bezpośredniemu połączeniu lotniczemu, coraz więcej Japończyków może się przekonać, że Polska taka właśnie jest. Produkty medyczne, stolarka budowlana  i technologie ocieplania budynków również mają szansę na sukces na rynku japońskim. Powoli pojawiają się, zdobywając zaufanie dobrą jakością przy zachowaniu konkurencyjnych cen.

Counselor/Consul Trade & Investment Section Consulate General of the Republic of Poland in New York

Sabina Klimek

1. Co roku odnotowujemy wzrost eksportu polskich produktów do USA, co zdecydowanie świadczy o coraz większej popularności rodzimej produkcji na tym rynku. Polskie produkty charakteryzuje wysoka jakość, bardzo ładne wzornictwo i często również bardzo dobra cena. Konsumenci to doceniają i coraz chętniej po nie sięgają. Fakt bycia polską marką nie jest ukrywany przez eksporterów i bez wątpliwości jest powodem do dumy. Polskie stoiska podczas różnych targów cieszą się dużym zainteresowaniem i skutkują eksportem kolejnych produktów do USA, a my odnotowujemy kolejne firmy, które z sukcesem zdobywają ten rynek.

2. W dobie internetu dużo łatwiej jest  znaleźć międzynarodowego partnera  i spróbować nawiązać z nim kontakt. My, jako Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Nowym Jorku w tym pomagamy, dodatkowo udzielamy bezpłatnych porad prawnych, organizujemy bezpłatne internetowe szkolenia oraz seminaria  z udziałem ekspertów, a także wyjaśniamy wszelkie kwestie związane z procedurami wejścia na rynek. Pojawiające się pytania dotyczą przede wszystkim spraw wizowych, celnych, procedur otwarcia firmy w USA, kwestii podatkowych oraz norm  i certyfikatów.

3. USA to rynek z ogromnym potencjałem, 320 milionów mieszkańców bardzo konsumpcyjnego społeczeństwa. Jednocześnie jest tutaj ogromna konkurencja. Na amerykańskim rynku nie ma jeszcze polskiej wołowiny, czy polskiego drobiu (wciąż czekamy na otwarcie amerykańskiego rynku na te produkty), raczkuje wciąż przemysł odzieżowy. Kwestia zaistnienia na tym rynku jednak ma trochę inny wymiar, tutaj może zaistnieć każdy, kto jest zdeterminowany, nastawiony na sukces, a także znalazł swoją niszę. Kluczowa jest odpowiednia strategia wejścia na rynek, jaką miała np. firma Inglot – przykład godny do naśladowania.

II Sekretarz Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Oslo

Tomasz Chałupa

1. Rynek produktu w Norwegii jest bardzo wymagający. Oznacza to, że każdy towar, który zostanie do niego dopuszczony, zarówno pod kątem certyfikacji, jak i oczekiwań konsumenta, z pewnością zostanie doceniony. Zasada ta dotyczy również towarów oznaczonych polskimi markami, które obecne są w Norwegii głównie w sektorze stoczniowym, budowlanym, ale również i spożywczym, czy też kosmetycznym. Polska marka w Norwegii kojarzona jest również bardzo pozytywnie z usługami, najczęściej bardzo rzetelnie i fachowo zrealizowanymi. Polskie przedsiębiorstwa nie mają się tutaj czego wstydzić.

2. Norweskie społeczeństwo jest jednym  z najlepiej zinformatyzowanych na świecie. Wg danych Norweskiego Urzędu Statystycznego (SNB), ponad 91 proc. gospodarstw domowych posiada szerokopasmowy dostęp do internetu, co automatycznie przekłada się na najwyższy w całej Skandynawii wskaźniki zakupów dokonywanych on-line – 62 proc. Norwegów dokonuje co najmniej jednego zakupu poprzez internet na kwartał. Statystyki te pokazują, jak wygodnym i efektywnym narzędziem dotarcia do końcowego klienta na rynku norweskim może być dla polskich podmiotów internet.

3. Trudno jest mówić o produktach nieobecnych na norweskim rynku, gdyż pod względem oferty, co do zasady jest on bardzo dobrze rozwinięty. Wyjątkiem jest tu jedynie rynek artykułów spożywczych, którego oferta ograniczana jest wysokimi barierami wejścia w postaci ceł, które często mają charakter sezonowy. W naszej ocenie, wysoka jakość oraz konkurencyjna cena polskich towarów spożywczych, są bez wątpienia atutem, który w przyszłości może znaleźć odzwierciedlenie w większej obecności polskich produktów z tej branży na tutejszym rynku.

I Sekretarz, Kierująca Wydziałem Promocji Handlu i Inwestycji, Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej we Francji

Katarzyna Kuza

1. Produkty polskie we Francji cieszą się  dużym powodzeniem i to ze względu zarówno na ich jakość, jak i atrakcyjną cenę.  Wiele produktów cenionych jest za ich naturalność, ekologiczną produkcję oraz wysoki poziom innowacyjności. Należy zwrócić uwagę, że mimo intensywnej promocji produktów francuskich pod hasłem „made in France”, francuscy dystrybutorzy, sprzedawcy i restauratorzy coraz częściej podają kraj pochodzenia oferowanych przez nich produktów. Zjawisko to dotyczy przede wszystkim produktów rolno-spożywczych, ale również odzieży, czy materiałów budowlanych. Ewentualna kwestia  nie podawania kraju pochodzenia danego produktu nie ma związku z eksporterami,  a raczej dystrybutorami tych produktów  na rynku francuskim.

2. Francja jest krajem o utrwalonych  gustach konsumenckich i tradycyjnym przywiązaniu do producenta danego produktu. Internet jest skuteczny w nawiązywaniu  kontaktów z nowymi partnerami, ale w zasadzie  stanowi wstęp do dalszych relacji. We relacjach biznesowych we Francji niezwykle ważne jest nawiązanie bezpośredniego kontaktu  z potencjalnym kontrahentem, prezentacja produktu oraz budowanie relacji, które w wyniku kilkumiesięcznego wysiłku mogą zaowocować kontraktem. Kontakty te mają zwykle charakter długoterminowy. Do francuskiej kultury prowadzenia biznesu należy zaliczyć regularny udział w imprezach targowo-wystawienniczych oraz giełdach kooperacyjnych. Niezwykle ważne jest również posiadanie przez firmę lokalnego agenta handlowego, który oprócz znajomości języka wykaże się znajomością realiów francuskiej gospodarki.

3.Na rynku francuskim mają szansę zaistnieć produkty wysokiej jakości, zdrowe, ekologiczne  i innowacyjne. Dotyczy to wszystkich branż gospodarki, w tym  innowacyjnych usług. We Francji stosunkowo słabo rozwinięte są usługi on-line,  w tym sklepy internetowe oraz usługi świadczone  w domu klienta. Ważnym elementem polskiej obecności we Francji są również wysoko wyspecjalizowane produkty przemysłowe, jak i usługi świadczone przez specjalistów oraz przedstawicieli tzw. zawodów ginących. Dużym sukcesem na rynku francuskim mogą pochwalić się polscy producenci żywności, mebli drewnianych i tapicerowanych, przedstawiciele sektora ICT, producenci innowacyjnych rozwiązań  w zarządzaniu budynkami (m.in. systemy bezpieczeństwa i monitoring), podwykonawcy i producenci przemysłu motoryzacyjnego oraz producenci tzw. infrastruktury miejskiej (place zabaw, elementy małej architektury miejskiej).