becnie mamy 20 nowoczesnych fabryk, zatrudniających ponad 25 tys. osób i produkujących prawie w 90 proc. na eksport. Tradycja lokowania infrastruktury branżowej w Polsce ułatwiła nowoczesny rozwój naszego przemysłu. Jednak droga do pełnego sukcesu nie była tak oczywista. Potrzebni byli odpowiedni ludzie oraz ich decyzje sprawiające, że wielkie koncerny wybrały właśnie Polskę, a nie Bułgarię czy Ukrainę.

Tak zwany „czynnik ludzki” był zawsze najważniejszym argumentem w procesie lokowania inwestycji, które w sumie przekroczyły 3 miliardy euro. Na początku największe znaczenie miał koszt podstawowej siły roboczej, choć nigdy nie był bezwzględnie determinujący, ponieważ w tej konkurencji zawsze była przed nami chociażby Rumunia oraz kilka innych krajów regionu. Z czasem istotną rolę zaczęła odgrywać podaż średniej i wyższej klasy fachowców oraz bliskość ośrodków akademickich. To pozwoliło na uruchomienie coraz bardziej zaawansowanych linii produkcyjnych i szybkie przeskoczenie z fazy zwykłego montażu na skomplikowane procesy technologiczne (czego dotąd nie zauważyli niektórzy komentatorzy życia gospodarczego). Z czasem zaczęliśmy wyprzedzać Niemcy i Włochy, które od początku lat 70-tych były głównymi centrami produkcji AGD w Europie. Na początku działalności naszą domeną było masowe wysyłanie na zachód prostych i tanich urządzeń. Obecnie nasze wyroby pojawiają się na sklepowych półkach przeznaczonych dla najbardziej wymagającego i bogatego klienta. Oprócz nadal istniejących lokalnych firm, w Polsce zainwestowali prawie wszyscy liczący się gracze rynku AGD, zarówno z Europy, jak i USA czy Korei Południowej. Dla wielu nasz kraj stał się główną bazą produkcyjną lub nawet bramą na największe rynki Europy Zachodniej. Jesteśmy dużym centrum logistycznym, a nasi managerowie bardzo często koordynują prace całego regionu Europy Wschodniej. Po osiągnięciu odpowiednich mocy produkcyjnych, w wielu przypadkach prace koncentrują się nad ściągnięciem inwestycji „usługowych”, czyli rozwój tzw. ośrodków badawczo rozwojowych i centrów świadczących usługi wspólne. Jest to o tyle istotne, że rozwijane są serwisy obsługujące w ramach koncernów całą Europę, a nawet świat. Oferujemy zatem usługi księgowe, finansowe czy doradcze.

Tak jak w innych branżach, tak i w AGD rozważa się wiele czynników przed podjęciem decyzji o ulokowaniu inwestycji. Do najistotniejszych należy stabilizacja polityczna, legislacyjna i gospodarcza. Ważna jest także wielkość rynku wewnętrznego, sieć transportowa i dostępność kredytów, ale najważniejsza okazuje się kadra zatrudnionych. To jakość tysięcy pracowników fabryk, setek inżynierów oraz dziesiątek managerów jest wartością docenianą przez przemysłowych decydentów. Kilkanaście lat temu paru polskich managerów przekonało szefów swoich firm, że warto inwestować w Polsce. Trzeba ich bardzo doceniać, jednak pamiętać również należy, że nie udałoby im się to, gdyby nie mieli twardego argumentu o dostępności wykwalifikowanych kadr. Te z kolei trzeba mnożyć, wprowadzając odpowiedni system kształcenia dualnego.