ilna i uwielbiana przez klientów marka e-sklepu to marzenie przedstawicieli e-commerce. Najczęstszym błędem, który uniemożliwia jego spełnienie jest brak znajomości swojej grupy docelowej. Nierzadko jest ona sprowadzana do „wszyscy” lub „kobiety i mężczyźni w wieku 18-60 lat”, co stanowi zbyt duże uproszczenie. Dlatego w pierwszej kolejności należy przenalizować kto tak naprawdę jest odbiorcą danej marki, a nawet stworzyć persony, tj. modele idealnych odbiorców, które pozwolą jeszcze lepiej konstruować oferty oraz komunikację marketingową. Zrozumienie potrzeb odbiorców (także tych niejawnych!) to już pierwszy krok na drodze do sukcesu. Następnie należy zadbać o aspekt wizualny i użyteczność sklepu internetowego. Pamiętać przy tym należy, że responsywna strona internetowa to już żaden rarytas, a pewien wymóg. Mając solidne podstawy w postaci e-sklepu opartego o rzetelną wiedzę o klientach można rozpocząć budowanie świadomości marki. Najlepiej do tego celu wykorzystać media społecznościowe. Nie należy być jednak w każdym kanale, bo to zazwyczaj oznacza sporadyczną i niskiej jakości komunikację w każdym z nich. Wybierając portal społecznościowy należy zadać sobie następujące pytania:

  • Czy jest tam moja grupa docelowa?
  • Czy ten portal daje mi takie możliwości promocji (narzędzia natywne) jakich potrzebuję?
  • Czy mam czas, aby w sposób spójny i ciągły komunikować się w tym medium?

Jeżeli na wszystkie pytania padła twierdząca odpowiedź, można śmiało rozpocząć swoje socialowe działania. Oczywiście poparte uprzednio przygotowaną strategią.

W komunikacji w mediach społecznościowych niezwykle ważne jest to, by pisać o tym, co odbiorcy chcą przeczytać zamiast o tym, co marka chce zakomunikować. Nie może też zabraknąć języka korzyści i wyraźnego wezwania do działania (CTA) w przypadku postów o charakterze sprzedażowym. Warto przy tym pamiętać, że nawet najlepszy copywriting nie ma szansy się obronić, gdy warstwa wizualna aktualizacji w mediach społecznościowych będzie nijaka. W końcu XXI wiek jest wiekiem obrazu, który naprawdę wyraża więcej niż tysiąc słów.

Na sam koniec należy pamiętać o tym, że konsumenci kochają te marki, które rozwijają się razem z nimi i trzymają rękę na pulsie aktualnych trendów i rozwiązań. Dlatego e-commerce powinien śmiało zerknąć w stronę botów, sztucznej inteligencji i marketingu video (live streaming!), by nie przegapić swojej rynkowej szansy.