To także inwestycja, która przy właściwym użytkowaniu, pozwala się w znacznym stopniu zwrócić. Rynek flotowy ma się w Polsce bardzo dobrze. W ciągu ośmiu miesięcy b.r. w Polsce zarejestrowano 270 313 nowych aut osobowych, z czego 180 375 trafiło do firm. W segmencie pojazdów dostawczych zarejestrowano 39 643 – w tym na regon zarejestrowano 34 333 sztuk. Małe i duże przedsiębiorstwa mają do wyboru wiele możliwości nabycia pojazdu: zakup, leasing czy wynajem długoterminowy. Decyzja zależy od możliwości finansowych, potrzeb i wielkości firmy. W jej podjęciu pomagają coraz to nowe narzędzia, jak np. internetowe kalkulatory, które analizują szeroką ofertę pojazdów pod kątem wymagań i możliwości finansowych potencjalnego nabywcy.

Uszyta na miarę kalkulacja bazująca na indywidualnych ustaleniach pozwala porównać dostępne oferty i podjąć negocjacje bezpośrednio z przedstawicielem handlowym. Nowe samochody już w standardzie spełniają najważniejsze wymagania użytkowników. Są zwykle wyposażone w czujniki parkowania, elektryczne szyby i klimatyzację. Dodatkowe elementy wyposażenia, jak radio, ABS, czy automatyczne wycieraczki, wprawdzie poprawiają komfort jazdy, jednak podnoszą cenę pojazdu i zwykle nie przekładają się na wyższą wartość odkupu. Według ekspertów flotowych, wyposażenie dodatkowe traci bowiem na wartości znacznie szybciej niż sam samochód. Na wartość rezydualną pojazdu w znacznym stopniu wpływa natomiast model, rodzaj silnika (najbardziej pożądane pozostają Diesle), oraz typ nadwozia. Jednakże, kluczowym czynnikiem, którym kierują się potencjalni nabywcy poleasingowego pojazdu, pozostaje sposób użytkowania auta i to, jak było serwisowane.

Zasady korzystania i wyposażenia samochodu firmowego są zwykle uzależnione od wewnętrznej polityki każdej firmy. Niewątpliwie najważniejszym elementem jest bezpieczeństwo, które mają zapewniać regularne przeglądy techniczne, sezonowa wymiana opon i natychmiastowe usuwanie ewentualnych drobnych usterek przez autoryzowane serwisy.

Przed przekazaniem pojazdu pracodawca powinien sprawdzić uprawnienia i umiejętności pracownika. Cieszy fakt, że coraz powszechniejsze stają się szkolenia z zakresu bezpiecznej, ekonomicznej i ekologicznej jazdy oferowane przez firmy car fleet management dla swoich klientów. Zyskują wszyscy. Pracownik ma okazję by zwiększyć bezpieczeństwo w czasie jazdy, nauczyć się efektywnie korzystać z oferowanych rozwiązań technologicznych pojazdu jak ABS czy ESP, przewidywać i reagować na zagrożenia drogowe oraz poprawić technikę i ekonomię jazdy poprzez umiejętne operowanie kierownicą, gazem i hamulcem, w zależności od natężenia ruchu drogowego i czasu podróży. Pracodawca zyskuje na obniżeniu kosztów ponadnormatywnych napraw i nadmiernego zużycia paliwa, redukcji szkód oraz podniesieniu umiejętności i wydajności pracowników. Umiejętności i zachowanie kierowców stanowią bowiem główne ogniwo w łańcuchu człowiek-pojazd-droga.

Istotnym elementem podnoszącym wydajność floty firmowej jest stosowanie systemów monitorujących zużycie paliwa i monitoring GPS, które pozwalają na znaczne oszczędności, wzrost efektywności jazdy i eliminację zbędnych przebiegów. Coraz częściej wykorzystywane są aplikacje, które automatycznie obliczają np. zużycie paliwa sumarycznie dla całej floty, jak również dla poszczególnych aut.

Firmy mogą korzystać z aplikacji ułatwiających zarządzanie pojazdami i wspomagających pracę kierowców. Programy te na bieżąco monitorują trasy pojazdów, rejestrują postoje oraz zawierają informacje np. o terminach dostaw czy kontrahentach. Przydatnym elementem są interaktywne mapy serwisów kierujące do najbliższego punktu w przypadku awarii.