ybór i zakup samochodu osobowego do firmy są uzależnione od kilku istotnych warunków. Po pierwsze, kto będzie konkretnym pojazdem jeździł? Jeśli będzie to prezes lub przedstawiciel zarządu, to decyzja o wyborze marki i modelu pozostaje zwykle w gestii tej osoby. W przypadku niższych stanowisk kryteriami wyboru są TCO (całkowity koszt posiadania) i funkcje użytkowe. Oczywiście zawsze nadrzędna jest tu polityka flotowa firmy. Kolejnym ważnym kryterium jest wybór silnika, a raczej rodzaju napędu. Coraz częściej wybór nie sprowadza się już do decyzji benzynowy czy diesel, a pod uwagę brane są pojazdy hybrydowe czy pojawiające się już pojazdy z napędem elektrycznym. Również wyposażenie pojazdu i jego kolor często są precyzyjnie określone przez politykę flotową firmy. Zupełnie inne kryteria są brane pod uwagę w przypadku nabycia pojazdów dostawczych. Tu rodzaj nadwozia zależy od tego, do czego służy samochód np. zabudowa skrzyniowa, izoterma czy furgon. Kolejnym bardzo ważnym kryterium zakupu pojazdu jest finansowanie. Może być to zakup ze środków własnych czy z kredytu, ale zdarza się to już bardzo rzadko. Najczęściej pojazdy nabywane są w leasingu czy też w wynajmie długoterminowym, często z pakietem obsługowo-naprawczym. Na ogół instrumenty finansowe nie różnią się w zależności od wielkości firmy, choć oczywiście w przypadku leasingu czy wynajmu jednego auta cena będzie inna niż dla floty składającej się z kilkudziesięciu czy kilkuset samochodów. Przy tej okazji warto jeszcze wspomnieć o coraz popularniejszej usłudze wynajmu krótkoterminowego, z którą mamy do czynienia w przypadku np. sezonowej działalności firm.

Koszty początkowe to zwykle ułamek w skali użytkowania pojazdu na przestrzeni lat – na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę?

Cena pojazdu w momencie zakupu jest tylko jednym z elementów całkowitego kosztu eksploatacji. Jeśli przedsiębiorca sam kupuje pojazd, musi uwzględnić koszt odsprzedaży. Może się bowiem okazać, że samochód tańszy w zakupie straci znacznie więcej na wartości niż droższy. Należy wziąć pod uwagę też koszty przeglądów, serwisów, ewentualnych napraw, czy roczne zużycie paliwa. O ile w przypadku małych rocznych przebiegów koszty paliwa nie są kluczowe, to w przypadku przebiegów na poziomie 50 tys. km rocznie różnica 1,5 litra/100 km w ciągu kilku lat użytkowania da niebagatelną kwotę.

Czy auto służbowe może stać się elementem systemu motywacyjnego w firmie?

Z całą pewnością samochód służbowy może być „dodatkiem do pensji” zwłaszcza, że od kilku lat są uregulowane zasady prywatnego użycia pojazdów służbowych, a przedsiębiorcy zgadzają się by pojazd był użytkowany przez pracowników po pracy. Zdarza się, że niektórzy pracownicy mają możliwość wyboru lepszego modelu, dodatkowego wyposażenia czy zamiast większego pojazdu wyższej klasy średniej marki popularnej – mniejszego pojazdu klasy premium.

Auto dla przedstawiciela handlowego, managera, prezesa – jak zachować balans pomiędzy dobrą ceną a zachowaniem jakości w etykiecie biznesowej?

Zwykle top management w firmie ma możliwość wyboru samochodu według własnego uznania. Oczywiście nie są to kabriolety czy auta sportowe, ale w większości wypadków to samochody grupy premium z silnikiem i wyposażeniem z wyższej półki. Nie powinno to dziwić, bo dla szefa firmy samochód jest swoistą wizytówką i wskazuje jak firmie powodzi się na rynku. Podobna zasada obowiązuje w przypadku personelu kierowniczego, choć tu oczywiście samochody są skromniejsze. W przypadku pracowników na stanowiskach operacyjnych podstawowym kryterium pozostaje „praktyczność” rozumiana jako zapewnienie pracownikowi auta adekwatnego do stanowiska i jednocześnie ekonomicznego.