żywanie kart płatniczych jest bezpieczne

Instytucje, które udostępniają nam karty – czyli najczęściej banki – korzystają z bardzo bezpiecznych rozwiązań. Jeżeli użytkownik karty nie udostępni komuś swojego podpisu elektronicznego (czyli kodu PIN), to ewentualne straty związane z utratą karty będą minimalne. Dodatkowo jeszcze konsumentów chronią przepisy prawa, ograniczając ich odpowiedzialność finansową za ewentualne straty związane z wykorzystaniem kart przez osoby nieuprawnione.

Karty to nie tylko instrument płatniczy

Karta może być również nośnikiem informacji o jej użytkowniku, a także dawać dostęp do dodatkowych usług – takich, jak na przykład programy lojalnościowe. Już dziś banki wydające karty dużo wiedzą o swoich klientach – jak często i gdzie robią zakupy, jak szybko spłacają kredyty zaciągnięte na kartach kredytowych. W niedalekiej przyszłości zamiast papierowych paragonów otrzymywać będziemy elektroniczne potwierdzenie transakcji. Konsument będzie mógł podjąć decyzję o otrzymywaniu ich poprzez swój bank, co pozwoli bankom jeszcze lepiej określać profil klientów. Taka wiedza z jednej strony może wzbudzać nasz niepokój, ale z drugiej strony już dziś zostawiamy bardzo dużo informacji o nas w internecie, co skutkuje setkami ofert – nie zawsze dopasowanymi do naszych potrzeb. Lepsze profilowanie pozwoli lepiej dostosować ofertę – przede wszystkim nie będziemy otrzymywali ofert na produkty, które już kupiliśmy, co dziś dzieje się nagminnie.

Karta płatnicza będzie doskonałym identyfikatorem konsumenta – nie będzie potrzebował żadnego innego sposobu, żeby sprzedawca go rozpoznał i zaproponował usługi dostosowane do niego.

Nasza prywatność

Już dość dawno pozbawiliśmy się prywatności. W mediach społecznościowych zamieszczamy szczegóły naszego życia – tylko po to, aby błyszczeć wśród mniej lub bardziej znanych znajomych. A profilowanie konsumentów przynajmniej ograniczy istniejące dziś powszechnie zarzucanie nas ofertami produktów, którymi kiedyś zainteresowaliśmy się w sieci. Nadal to do nas będzie należało, czy z tych ofert skorzystamy. Moim zdaniem to będzie ogromny krok naprzód.

Jestem nawet przekonany, że pojawią się firmy oferujące nam usługi profilowania naszych potrzeb – będziemy mogli dostarczać do nich informacje na temat naszych zainteresowań, a one wyszukają dla nas na rynku najkorzystniejsze oferty, przypomną nam o promocjach, które nas dotyczą lub korzyściach wynikających z udziału w programach lojalnościowych. Zamiast być zarzucanymi setkami niepotrzebnych informacji, skupimy się na tych, które mogą być dla nas istotne. Czy nie brzmi to dobrze?

W niedalekiej przyszłości instrumentem płatniczym może już nie być plastikowa karta

W rzeczywistości instrument płatniczy będzie ewoluował – w sumie nie będzie istotna jego forma. Być może elektroniczne odpowiedniki na smartfonach trwale zastąpią plastik (chociaż nadal będą to karty płatnicze, ale funkcjonujące w postaci aplikacji na telefonie), a może nasze biometryczne unikatowe cechy posłużą do identyfikacji przy płaceniu. Technologia na pewno pozwoli nam wybrać najwygodniejsze narzędzie do płacenia.