Dariusz Stasik
Prezes Zarządu W.P.I.P., ekspert ds. smart city, autor bloga o smart rozwiązaniach: www.dariuszstasik.com

 

Idea SMART CITY to bardzo szeroki temat. Mówi Pan, że „Inteligentne miasto to miasto szczęśliwych ludzi” – co ma Pan dokładnie na myśli?

Odkryłem 3 obszary odpowiedzialne za szczęście mieszkańca: szeroko pojęte zdrowie, wysoka produktywność oraz duże możliwości rozwoju osobistego.

Pod pojęciem ZDROWIA miasto zazwyczaj oferuje szeroko rozumianą opiekę zdrowotną, obiekty sportowo-rekreacyjne i tereny zielone, dostęp do leków. Miasto smart dodatkowo stymuluje mieszkańców do zdrowego trybu życia, poprzez np. sieć ścieżek rowerowych, systemy rowerów i hulajnóg miejskich, organizowanie imprez edukacyjno-sportowych, dbanie o czyste powietrze, ograniczenie hałasu w mieście itp.

Zagadnienie PRODUKTYWNOŚCI związane jest głównie z komunikacją oraz miejskimi kartami i aplikacjami. Duże miasto oferuje szereg połączeń ze światem i krajem w oparciu lotnisko, PKP, PKS oraz komunikację miejską. Natomiast smart city oferuje coś więcej! Począwszy od dynamic traffic solutions – inteligentnego systemu zarządzania korkami w mieście – przez wielofunkcyjne karty miejskie, do wszelakich płatności, a skończywszy na aplikacjach miejskich. Smart city promuje także budowę biurowców w systemie mix-used tzn. wielofunkcyjnych, gdzie oprócz biura jest np. przedszkole, pralnia, siłownia, sklep, korzystanie z parkingów typu Park & Ride. To także miasto przyjazne dla osób niepełnosprawnych.

W obszarze ROZWOJU OSOBISTEGO oprócz szerokiej oferty edukacyjnej, miasto smart stymuluje studentów, aby po ukończeniu uczelni zostali i założyli tutaj swoje rodziny, oferuje programy finansowo-doradcze wspierające start-upy oraz stymuluje do działań inwestycyjnych i rozwojowych przedsiębiorców, tworzy specjalne strefy przemysłowe z doskonałą infrastrukturą i komunikacją.

Przykładem smart rozwiązania stymulująco-promocyjnego ze Stanów Zjednoczonych to carpooling na mostach łączących New Jersey z New York. Każdy z kierowców, który zabierze z przystanku przed mostem jedną osobę i przewiezie ją na drugą stronę, zapłaci za przejazd 7 USD zamiast 14 USD. Efekt? Korki praktycznie zniknęły, wzrosła produktywność mieszkańców, a ludzie zaczęli korzystać z komunikacji miejskiej. Rozwiązania smart to nie zawsze zaawansowane technologie czy aplikacje!

Najważniejsze to jednak, by wszystkie inteligentne rozwiązania stworzone przez miasto były dostosowane do rzeczywistych potrzeb mieszkańców, biorąc pod uwagę ich opinię. Nie ma jednej definicji smart city – istnieje za to jeden cel, do którego koncepcja inteligentnego miasta dąży: stworzenie takiej przestrzeni zurbanizowanej, w której jej mieszkańcy będą czuli się szczęśliwi.

Smart city to wiele składowych, które wspólnie tworzą jedną wielką rzecz. Czy możemy w prosty sposób wskazać, jakie tematy Polskie miasta opanowały lepiej, a jakie gorzej w dążeniu do stworzenia miasta ludzi szczęśliwych? Na co powinniśmy zwrócić uwagę?

Polskie miasta mają jeszcze dużo do zrobienia, ale to dobrze – bo coraz więcej jest doskonałych przykładów i łatwiej się jest wzajemnie uczyć jedni od drugich. Szczególnie jeśli chodzi o takie obszary, jak transport, inwestycje, edukacja, zarządzanie energią, ekologia, w tym jakość powietrza, czy zarządzanie danymi w mieście.

Dla mnie obecnie nr 1 w Polsce jest Wrocław. Funkcjonują tu płatności kartami kredytowymi w komunikacji miejskiej oraz system elektrycznych samochodów miejskich ze świetną aplikacją mobilną. W mieście ulokowało się wiele centr usług biznesowych, działy R&D szczególnie w branży IT, telefonii i elektronice. Świetnie prosperuje podwrocławska strefa przemysłowa, miastu udaje się zatrzymać większość studentów. Chyba jedynym słabym punktem jest hałas, bo niestety przoduje w rankingach polskich miast.

Warto zwrócić uwagę na Zieloną Górę, która po połączeniu się z gminą wiejską powiększyła się o 15 proc. Jedną z głośniejszych inwestycji jest zakup 47 elektrobusów. Tylu elektrycznych pojazdów nie ma żadne inne miasto w naszym kraju. Zielona Góra ma także swoich lokalnych inwestorów jak m.in. e-obuwie, które jest w trakcie budowy największego obiektu e-commerce w Europie, w którym zatrudnienie znajdzie kilka tysięcy osób. Zielona Góra przy powierzchni większej od Poznania mogłaby dzięki strategii smart city zwiększyć swoją populację (ok. 125 tys.) co najmniej 2 krotnie w perspektywie 10 lat.

Z kolei takie miasta, jak Konin, które ciągle jeszcze borykają się z bezrobociem i depopulacją, znajdując się w geograficznym centrum Europy i dużej bliskości autostrady staną się za chwilę potężnym magnesem do ściągnięcia polskich i zagranicznych inwestorów – producentów potrzebujących do swoich biznesów wykwalifikowanych pracowników. W konsekwencji spowodowałoby to wzrost wpływów z podatków i wzrost zamożności mieszkańców. Dalszym efektem byłby wzrost oczekiwań mieszkańców, co do filarów miejskiego szczęścia, możliwych do zrealizowania z budżetu miejskiego. A wtedy moja filozofia smart city byłaby świetną strategią nowych władz, w kierunku przyciągnięcia także nowych mieszkańców. Wiem już, że angielski koncern chemiczny Johnson Matthey planuje utworzyć w Koninie pierwszą na świecie fabrykę nowoczesnego materiału katodowego do ogniw akumulatorowych. Trzymam kciuki za tę inwestycję!

Jakie są najważniejsze elementy, które składają się na inteligencję miasta?

Dla mnie elementami składającymi się na inteligencję smart city są: inteligentny system komunikacji z mieszkańcami do analizy ich potrzeb, inteligentny system monitoringu poruszania się mieszkańców i wszelkich pojazdów po mieście oraz sprawny system wdrażania inteligentnych rozwiązań stymulujących ( technologicznych, organizacyjnych, promocyjnych i aktywujących ) realizowany przez władze miasta i samorządy, ale oparty na współpracy z uczelniami, lokalnym biznesem oraz na kulturze akceptacji błędu niezbędnej do wdrażania innowacyjnych rozwiązań.

Jakie miasto i dlaczego według Pana jest wzorem smart city, z którego inne samorządy powinny brać przykład w dążeniu do rozwoju?

Cenię bardzo Wiedeń, który w ostatnim raporcie Smart City Index 2019 zajął 1. miejsce. Co jest kluczem sukcesu tego miasta? Z pewnością zintegrowana strategia smart city bazująca na długoterminowym planowaniu i uczestnictwie obywateli. Wiedeń w swoich projektach szczególną uwagę zwraca na 3 główne kategorie: jakość życia, efektywność zasobów i innowacje (w zakresie mobilności, środowiska, edukacji, opieki zdrowotnej i administracji publicznej), monitorując przy tym postęp poszczególnych działań. W 2018 r. Wiedeń zdobył 1. miejsce w światowym rankingu miast o najwyższej jakości życia. Do tego warto dołożyć jeszcze dobrze zaprojektowaną przestrzeń publiczną, która promuje zdrowszy styl życia oraz rozwinięte mieszkalnictwo komunalne. Poza tym Wiedeń mocno zwraca uwagę na równowagę między naturą a budynkami (50 proc. powierzchni miasta jest porośnięte zielenią). Przy okazji miasto jest jedną z najczystszych stolic europejskich, jeśli chodzi o powietrze. Oczywiście zaraz za Wiedniem jest jeszcze kilka innych miast z których można czerpać inspirację jak: Amsterdam, Kopenhaga czy Barcelona.