eszcze dekadę temu Trójmiasto nie kojarzyło się zbytnio jako atrakcyjne miejsce inwestycji i ściągania wielkiego biznesu. Dzisiaj ta nadmorska aglomeracja przyciąga już nie tylko w celach wypoczynkowych. Dynamicznie rośnie rynek biurowy, pojawiają się kolejne inwestycje zagranicznych podmiotów, rozwijają się też lokalne firmy. Zdecydowanie zwiększyły się możliwości rozwoju zawodowego, a do tego dochodzi wysoka jakość życia w Trójmieście, która także dla biznesu zaczyna mieć coraz większe znaczenie.

Biurowy motor

Dziesięć lat temu podaż powierzchni biurowej w Trójmieście wynosiła nieco ponad 200 tys. mkw., na co składały się przede wszystkim starsze budynki. Nowe inwestycje stanowiły głównie siedziby dużych firm. Według ostatniego raportu agencji doradczej Colliers International (Market Insight) podaż nowoczesnej powierzchni biurowej po I półroczu 2017 roku wynosiła już blisko 650 tys. mkw. To pokazuje jak bardzo wzrósł rynek w tym segmencie, ale też potencjał całego Trójmiasta. Ruch na rynku komercyjnym znacząco odzwierciedla bowiem kondycję gospodarki i nastroje inwestorów w ujęciu długoterminowym. Pod koniec sierpnia oddany został do użytku trzeci etap kompleksu biznesowego Alchemia, budynek Argon, który dostarczył na rynek kolejne 36 tys. mkw. powierzchni biurowej. Biura w nim będą miały m.in. takie firmy, jak Lufthansa Systems Poland (biuro o powierzchni blisko 5000 mkw.), Grupa Wirtualna Polska (blisko 2400 mkw.), Damen Engineering Gdańsk (blisko 1700 mkw.), a także gigant technologiczny Luxoft oraz ING Bank Śląski.

– Z końcem sierpnia oddaliśmy do użytku kolejny, trzeci już etap Alchemii z unikatową na rynku powierzchnią 3 tys. mkw. w ramach jednej kondygnacji biurowej oraz bogatą ofertą usług towarzyszących. Obecnie zakontraktowanych jest w nim 6 najemców biurowych, finalizujemy negocjacje z kolejnymi, dużymi podmiotami. Niemal w całości skomercjalizowany jest parter budynku dedykowany działalności usługowo-handlowej. Będzie tam działać 11 różnych podmiotów, w tym aż 9 gastronomicznych, znacząco rozszerzając ofertę kompleksu w tym obszarze – mówi Marcin Piątkowski, dyr. ds. komercjalizacji w firmie Torus będącej deweloperem Alchemii.

Na trójmiejskim rynku w budowie pozostaje obecnie blisko 100 tys. mkw. biur. Niebawem rozpocznie się też budowa czwartego etapu Alchemii, który dostarczy kolejnych kilkadziesiąt tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, a w planach jest również kilka innych inwestycji. Dowodem dojrzałości i atrakcyjności trójmiejskiego rynku biurowego jest także zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych. Na rynkach regionalnych popyt ze strony core’owych (długoterminowych) funduszy inwestycyjnych wciąż przewyższa podaż ciekawych projektów biurowych. Trójmiasto coraz częściej przyciąga inwestorów właśnie ze względu na stale powiększający się rynek najmu, a także wysoką jakość inwestycji. Dowodem tego są chociażby transakcje sprzedaży dwóch pierwszych etapów Alchemii zrealizowane z dwoma różnymi podmiotami.

 

Na znaczeniu zyskały wyjątkowe uwarunkowania, jak dostęp do morza i jakość życia, które, jak się okazuje, dla inwestorów są coraz silniejszym argumentem.

 

Kwitnie rynek pracy

Trójmiasto na stałe trafiło już na mapę najatrakcyjniejszych lokalizacji w tej części Europy, regularnie rywalizując o inwestycje sektora usług dla biznesu z największymi ośrodkami w kraju. To efekt wielu lat konsekwentnego działania lokalnych instytucji, jak również odwagi i inwestycji lokalnych firm (m.in. deweloperów biurowych), które tworzyły podwaliny dla obecnego rozwoju regionu.

– To, co się dzieje obecnie w Trójmieście na płaszczyźnie biznesowej, to przede wszystkim efekt konsekwencji w realizacji strategii promocji gospodarczej regionu. Sześć lat temu powstała inicjatywa Invest in Pomerania z misją pozyskiwania inwestycji zagranicznych dla województwa pomorskiego. W tym czasie rozpoczął się dynamiczny rozwój sektora usług biznesowych, które w latach 2013-2016 zwiększyły swoje zatrudnienie o 100 proc. Obecnie rynek w tym segmencie jest trzy razy większy niż w roku 2011 i wciąż dynamicznie rośnie – mówi Wojciech Tyborowski, dyrektor Invest in Pomerania.

Według danych Invest in Pomerania na przestrzeni ostatniego roku (dokładnie w okresie w okresie I kw. 2016 – I kw. 2017) w Trójmieście powstało ok. 2 500 nowych miejsc pracy w sektorze usług dla biznesu. Jest to efekt zarówno inwestycji nowych podmiotów na rynku (tych pojawiło się w 2016 roku 16), jak również rozwoju firm obecnych w aglomeracji od dłuższego czasu.

– Trójmiasto jest obecnie 4. rynkiem usług dla biznesu w Polsce pod względem zatrudnienia. Warto zaznaczyć, że jeszcze 6 lat temu, jako aglomeracja zajmowaliśmy miejsca 6-7. Dzięki wysokiej dynamice wzrostu sektora udało się częściowo nadrobić dystans do liderów. Za jego utrzymaniem w przyszłości przemawia mocna marka Trójmiasta na tym rynku, obserwowany w ostatnich miesiącach napływ pracowników z innych regionów, a także stała i rozwijająca się współpraca biznesu z pomorskimi uczelniami dodaje Wojciech Tyborowski z Invest in Pomerania.

Trójmiasto przyciąga

Na znaczeniu zyskały wyjątkowe uwarunkowania, jak dostęp do morza i jakość życia, które, jak się okazuje, dla inwestorów są coraz silniejszym argumentem. Nawet jeśli dostęp do kadry czy rynku biurowego są porównywalne w regionach, to Trójmiasto zdecydowanie wygrywa atrakcyjnością położenia i pozabiznesową ofertą, które dla rozwoju firmy są dzisiaj równie ważne. Do Trójmiasta znacznie łatwiej jest bowiem ściągnąć niezbędną, specjalistyczną kadrę, niż do wielu innych dużych aglomeracji w Polsce. Doskonale oddają to przykłady rozwoju firm, które w ostatnich latach zainwestowały na lokalnym rynku. Jedną z nich jest State Street Bank. Firma ta, funkcjonująca w Krakowie od 2007 roku, w 2015 roku otworzyła swoje nowe biuro w Gdańsku (w tym celu wynajęła ponad 14 000 mkw. w kompleksie Alchemia, co było jedną z największych transakcji najmu w 2015 roku w Polsce). W przeciągu pierwszych 12 miesięcy funkcjonowania jej biuro rozrosło się do 800 pracowników, co dowodzi nie tylko atrakcyjności ofert pracy, ale też ogromnego potencjału aglomeracji. Firma stawia nie tylko na lokalnych absolwentów i profesjonalistów, ale przyciąga również pracowników z innych regionów Polski, a nawet świata. W gronie wspomnianych 800 osób, ponad 130 przeprowadziło się do Trójmiasta. Obecnie firma zatrudnia już znacznie więcej pracowników i nadal rekrutuje. Pomimo niekorzystnych prognoz demograficznych dla Polski, Pomorze, jako jedno z nielicznych województw z dodatnim saldem migracji, ma szansę odczuć negatywne trendy w mniejszym stopniu, niż inne regiony w kraju. Będzie to przyciągać nad morze kolejne firmy, które szukają miejsca dla swojego rozwoju w Polsce.