W ostatnich latach mieliśmy boom na rynku nieruchomości biurowych, co sprzyjało obniżeniu cen za wynajem przy jednoczesnym podniesieniu jakości powierzchni biurowych. Na temat rynku nieruchomości biurowych panuje wiele mitów. Najczęściej dotyczą one zależności między lokalizacją a ceną. Im lepsza lokalizacja, tym wyższa cena, często nawet niemająca uzasadnienia w jakości wynajmowanej powierzchni. W największych miastach w Polsce mamy ok. 7 mln m² nowoczesnej powierzchni biurowej. Jeszcze w 2008 roku podaż nieruchomości biurowych w stolicy wynosiła ok. 3 mln m², dzisiaj jest to ponad 4,5 mln m². Własne biuro w wysokim nowoczesnym i szklanym budynku nie musi być drogie i niekoniecznie trzeba mieć dużą firmę, by wynająć powierzchnię do niedawna zarezerwowaną tylko dla korporacji.

Deweloperzy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom małych firm i rzeczywiście znajdziemy na rynku oferty, które uwzględniają, że np. mniejsze przedsiębiorstwo nie potrzebuje wielkiego własnego pomieszczenia socjalnego, tylko może je dzielić z inną małą firmą, która też chce wynająć biuro w nowoczesnym budynku. Ceny takich powierzchni – a można wynająć już nawet 50-metrowe moduły – w zależności od lokalizacji wahają się od 20 do 35 euro za m². Naturalnie ceny można negocjować. W przypadku takich biur podstawowa korzyść to zawarcie w czynszu: ochrony, zaopatrzenia budynku w środki czystości, konserwacji i serwisu sprzątającego. Czasem po podliczeniu korzyści i kosztów okazuje się, że "nowoczesne biuro" jest tańsze niż stara zabudowa poprzemysłowa gdzieś na obrzeżach miasta.

Biurowce wpisane w kamienice

Na rynku mamy też mnóstwo mniejszych biurowców wkomponowanych w historyczną miejską zabudowę. Niektóre mają doskonałe lokalizacje w miejscach odwiedzanych przez turystów, co powinno podnosić ich cenę, ale w praktyce raczej odstrasza najemców (np. z powodu trudności z parkowaniem lub dostawami różnych materiałów). Takie biura idealnie nadają się dla prawników lub innych wolnych zawodów – łącznie trzy pomieszczenia biurowe wraz z niewielką salą konferencyjną można wynająć za mniej za mniej niż 2,5 tys. zł miesięcznie.

Chętni na własne biuro zwykle po pierwszej ocenie rynku stwierdzają, że nie stać ich na wynajem. Nie warto załamywać rąk. Różnice w cenach ofertowych i rzeczywistych potrafią sięgnąć 50 proc. – przykładowo cena za wynajem 1 m² za 50 m² biuro na jednej z bardziej reprezentatywnych ulic w Warszawie w sieci wynosiła 20 euro – po niespecjalnie długich i trudnych negocjacjach udało się ją wynająć za 10 euro.

Czym jest nowoczesne biuro?

Musi to być powierzchnia uzbrojona w szybki Internet. Dobre biuro to jasne, schludne i stosunkowo wysokie pomieszczenia, gdzie mamy wystarczającą liczbę gniazdek i dostęp do czystych łazienek oraz wygodnych pomieszczeń socjalnych. Istotne znaczenie ma także dostęp do parkingu zarówno dla pracowników, jak i dla klientów. Obecnie miejsca parkingowe dla zatrudnionych mają drugorzędne znaczenie ze względu na duży nacisk społeczny na promocję zdrowego stylu życia oraz korzystanie z komunikacji miejskiej, dlatego wynajmując biuro warto sprawdzić połączenia komunikacyjne i to, czy będą one odpowiadać naszym pracownikom.

Niespełnienie tego warunku może skutkować odejściem z pracy wykwalifikowanych specjalistów, a także spowodować trudności z poszukiwaniem nowych. Często bagatelizowanym czynnikiem przy wyborze biura jest też oferta gastronomiczna wokół. Warto pamiętać o tym, że jeśli w pobliżu nie ma żadnych bufetów, to przerwy lunchowe mogą być utrapieniem.