Outsourcing nie jest tu wyjątkiem. Zmiany, jakie zaszły w tej dziedzinie w ciągu ostatniego roku postępowały szybciej, niż wszystko, co obserwowaliśmy przez poprzednie 12 lat. Zdaniem jednych, outsourcing jest paliwem rewolucji przemysłowej XXI wieku, inni wróżą rychły koniec tej branży. Aby sprawdzić, co naprawdę kryje w sobie przyszłość, pod koniec 2015 roku organizacja National Outsourcing Association rozpoczęła kampanię „Outsourcing 2020”, obejmującą szeroko zakrojone badania zmierzające do określenia, jak nowoczesny outsourcing będzie wyglądać za pięć lat.

Wyniki badań przewidują nadejście istotnych zmian. Po pierwsze okazało się, że do roku 2020 popularność outsourcingu jeszcze wzrośnie, jako że większość respondentów planuje rozszerzyć skalę wykorzystania outsourcingu, a tylko niewielki odsetek zamierza ją ograniczyć. Zatem śmierć branży wróżono przedwcześnie!

Badania wykazały także, że zmieniają się przyczyny, dla których firmy decydują się skorzystać z outsourcingu. Redukcja kosztów pozostaje oczywiście głównym czynnikiem motywującym, jednak po raz pierwszy znaczna część respondentów wśród głównych powodów korzystania z tej możliwości wymieniła „dostęp do nowoczesnych technologii cyfrowych” oraz „poprawę satysfakcji klienta końcowego”.

Zarówno podmioty świadczące usługi outsourcingu, jak i ich klienci, zgodzili się, że jedną z korzyści jest podział ryzyka. Obie strony spodziewają się czterech kluczowych zmian: wartość usługi ma w większym stopniu zależeć od wyników, podmioty świadczące usługi outsourcingowe będą przejmować część związanego z usługą ryzyka, wzrośnie rola zamówień, a okresy wypowiedzenia ulegną znaczącemu skróceniu.

Wiele firm zamierza przenieść część operacji w chmurę i oczekuje wprowadzenia modelu cenowego, w którym płatność będzie naliczana wyłącznie za faktycznie wykonaną pracę. Branża spodziewa się również zwiększenia inwestycji w kilku dziedzinach: innowacji, cyfryzacji, analizy danych, automatyki procesów, sztucznej inteligencji i tak dalej. Z drugiej strony nie należy się spodziewać ponownych inwestycji w odbudowywanie wydzielonych zasobów, ani w przenoszenie usług zagranicę.

Nie ulega wątpliwości, że do roku 2020 branża poczyni duże inwestycje w odpowiednie technologie, należy jednak pamiętać, że technologie są tylko sposobem umożliwiającym realizację zadań. W przyszłości doskonale wyszkoleni specjaliści ds. zakupów będą skutecznie wykorzystywać te technologie w celu zaspokajania potrzeb swoich klientów, skupiając się na istotnych dla nich operacjach. Dane i informacje są złotem naszych czasów, dlatego podmioty świadczące usługi z nimi związane należy postrzegać jako współczesnych górników, wydobywających dane, obrabiających je i zabezpieczających dla swoich klientów.

Dzięki kampanii „Outsourcing 2020” widzimy rodzący się nowy ekosystem outsourcingu, bardziej konkurencyjny, ale jednocześnie bardziej powiązany wewnętrznie. Niszowi, wyspecjalizowani dostawcy, przejmą znaczącą część rynku, odbierając go większym graczom. Okrzepli giganci branży będą zmuszeni zawierać partnerstwa z mniejszymi podmiotami, w przeciwnym razie grozi im bankructwo. W 2020 roku wyłonią się nowi zwycięzcy – wygrają firmy dostosowujące się do zmian, zdolne do adaptacji i potrafiące szybko się uczyć. W wyniku tych procesów, w ciągu dziesięciu lat zniknie z rynku kilka wielkich nazw.