Tj. takich, które ze względu na brak historii kredytowej mają mocno ograniczone szanse na zdobycie finansowania poprzez skorzystanie z oferty tradycyjnego rynku finansowego. Nawet najlepszy pomysł biznesowy może nie doczekać się realizacji, jeżeli pomysłodawca nie będzie dysponował odpowiednim kapitałem do wdrożenia przedsięwzięcia. Kwestia ta dotyczy w sposób szczególny mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Ta grupa firm dysponuje ograniczonym zasobem kapitału, który może przeznaczyć na inwestycje. Ponadto trzeba też pamiętać o osobach, które dopiero chcą rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej. Tym zagadnieniom wychodzą naprzeciw, w ramach perspektywy finansowej UE 2014-2020, instrumenty zwrotne.

Łączna alokacja na instrumenty finansowe we wszystkich województwach tylko w ramach regionalnych programów operacyjnych wynosi niemal  7 mld zł. Przeważająca część tej kwoty będzie przeznaczona na preferencyjne pożyczki dla sektora MŚP – tylko w 12 regionach na pożyczki zostanie wydatkowana kwota niemal 4,4 mld złotych. Na poziomie operacyjnym pożyczek będą udzielać pośrednicy finansowi – tę funkcję mogą pełnić np. fundusze pożyczkowe, banki spółdzielcze, czy też banki tradycyjne. W zdecydowanej większości województw pośrednicy będą wyłaniani w drodze przetargów ogłaszanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Historycznie rzecz ujmując, patrząc przez pryzmat perspektywy 2007-2013, należy spodziewać się tego, że to właśnie fundusze pożyczkowe będą w dużej mierze odpowiadać za udzielanie omawianych pożyczek. Mówimy tu o podmiotach non-profit, posiadających ponad 20-letnie doświadczenie w omawianym obszarze, doskonale znające specyfikę sektora MŚP.

Na obecnym etapie wdrażania instrumentów zwrotnych trudno jest mówić o wysokości oprocentowania pożyczek. Możemy jednak po raz kolejny odwołać się do doświadczeń poprzedniej perspektywy finansowej UE. Przedsiębiorcy z sektora MŚP nie mieli wówczas problemu z otrzymaniem pożyczki oprocentowanej w skali roku na poziomie 2%, 2,5%, a niekiedy nawet bezkosztowo, górną granicą było zazwyczaj ok. 8%. Warto w tym miejscu podkreślić to, że oprocentowanie było jedynym kosztem pożyczki – nie ma mowy o np. opłatach za rozpatrzenie wniosku ubezpieczeniach, a prowizja była rozwiązaniem stosowanym rzadko. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że pożyczki były i będą być musiały odpowiednio zabezpieczone za pomocą powszechnie używanych na rynku instrumentów takich jak np.: poręczenie osób trzecich, poręczenia komercyjne.

Rozpatrując celowość tego typu instrumentów trzeba mieć na uwadze to,  że są one przeznaczone dla specyficznej grupy mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, tj. takich, które ze względu na brak historii kredytowej mają mocno ograniczone szanse na zdobycie finansowania poprzez skorzystanie z oferty tradycyjnego rynku finansowego. Potrzeby w tym obszarze opisują dane historyczne. Fundusze pożyczkowe tylko w latach 2010-2015 udzieliły ponad 56 tys. pożyczek o łącznej wartości niemal 5 mld zł. Dlatego dobrze się stało, że obecna perspektywa finansowa UE przewiduje wydatne zwiększenie alokacji środków na omawiany cel. Trzeba wyraźnie podkreślić to, że bez funduszy unijnych wiele dziś świetnie prosperujących firm nie miałoby szans na powstanie. Ponadto, pożyczki mają przewagę nad dotacjami. Po pierwsze zwrotny charakter instrumentu pozwala na pomoc wielu podmiotom za pośrednictwem tych samych środków. Po drugie fakt, iż otrzymane środki należy zwrócić działa dyscyplinująco na przedsiębiorców i wymaga uprzedniego gruntownego przemyślenia swojego pomysłu biznesowego.