Pierwszym źródłem problemów w procesie jest kwestia doręczeń przesyłek sądowych dla stron. Zgodnie z nowym art. 133 § 2a k.p.c. pisma procesowe dla przedsiębiorców i wspólników spółek handlowych, wpisanych do rejestru sądowego albo CEIDG, doręcza się na adres udostępniany w rejestrze albo CEIDG, chyba że strona wskazała inny adres dla doręczeń. Jeżeli ostatni udostępniony adres został wykreślony jako niezgodny z rzeczywistym stanem rzeczy i nie zgłoszono wniosku o wpis nowego adresu, który podlegałby udostępnieniu, adres wykreślony jest uważany za adres udostępniony w rejestrze albo CEIDG.

Z uwagi na niesłabnącą popularność prowadzenia biznesu w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, opisywana zmiana oznacza istotne rozszerzenie zakresu domniemania skutecznego doręczenia w procedurze cywilnej. Zacznie ona bowiem dotyczyć całej rzeszy mikroprzedsiębiorców wpisanych do CEIDG.

Dodatkowo, od września w każdej sprawie cywilnej sąd będzie mógł wzywać strony, świadków, biegłych lub inne osoby w sposób, który uzna za najbardziej celowy, z pominięciem standardowych sposobów doręczeń przewidzianych w k.p.c., jeżeli uzna to za niezbędne do przyspieszenia rozpoznania sprawy. Jedynym warunkiem zastosowania alternatywnych sposobów wzywania ww. uczestników procesu do udziału w posiedzeniach sądu będzie brak wątpliwości po stronie sądu, że dane wezwanie doszło do wiadomości adresata w terminach określonych w art. 149 § 2 k.p.c. W słusznym założeniu ustawodawcy może to doprowadzić do wyeliminowania spraw spadających obecnie z wokandy z uwagi na fakt, że do sądu nie wróciło zwrotne potwierdzenie odbioru wezwania na rozprawę np. od jednego ze świadków.

Kolejną bolączką wymiaru sprawiedliwości są odległe terminy rozpraw wyznaczane przez sądy, zwłaszcza kiedy druga strona składa pisma procesowe wyłącznie w celu opóźnienia rozstrzygnięcia sprawy. W takich sytuacjach nowe uprawnienie sądu do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym jawi się jako idealne panaceum. Będzie to możliwe, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne.

To tylko kilka z udogodnień organizacyjnych, które będą udziałem stron w procesie cywilnym już od września 2016 r., a które mogą przełożyć się na odczuwalne skrócenie czasu niezbędnego na dochodzenie należności przed polskimi sądami.