jaki sposób udało się zmienić proces leasingu, aby możliwe było zawieranie transakcji online?

Firmy wychodzą z założenia, że poprawiając swoje procesy osiągną większą efektywność wewnątrz organizacji, a następnie przełoży się to na jakość obsługi klienta. Osobiście jestem orędownikiem zupełnie innego podejścia – takiego, które w swym założeniu od początku nastawione jest na klienta – jego potrzeby i wyjątkowe doświadczenie – a dopiero w konsekwencji przekłada się na efektywność organizacji. Właśnie dzięki takiemu podejściu uprościliśmy wiele elementów procesowych, a także proceduralnych związanych z usługą leasingową, które dla tradycyjnej firmy leasingowej wydają się niemożliwe do zmiany. Każdy element, który nie jest ograniczony regulacjami zdigitalizowaliśmy, uprościliśmy i całkowicie przystosowaliśmy do online. To, z czego jestem jednak najbardziej dumny, to to, że pomimo tego, iż jesteśmy firmą technologiczną osadzoną w internecie, humanizacja relacji z klientem oraz empatia są głęboko zakorzenione w naszym DNA.

Jaki wpływ mają nowoczesne rozwiązania na szybkość podejmowania decyzji o przyznaniu finansowania? Automatyzacja czy coraz lepsze algorytmy scoringowe?

Powiedzieć, że ten wpływ jest duży, to nic nie powiedzieć. Warto jednak zwrócić uwagę, że powiedzieć jest znacznie łatwiej niż zrobić i zastosować. Efektywne wykorzystanie na dużą skalę takich rozwiązań to długotrwały, bardzo żmudny proces nauki, zrozumienia, mierzenia i dopracowywania najdrobniejszych szczegółów. Odbywa się to często na żywym organizmie i wymaga ogromnego wysiłku dostosowania do specyfiki klientów, branży i produktów finansowych danej firmy. Aby odpowiedzieć na postawione pytanie użyję przykładu z mego podwórka biznesowego. Zastosowanie sztucznej inteligencji przy decyzjach kredytowych skróciło podejmowanie tych decyzji z 15 minut – lecz nie do 10 ani nawet nie do 5 minut – ale zaledwie do minuty. Proszę wyobrazić sobie skalę zmiany, klient niemalże w czasie rzeczywistym otrzymuje finansowanie. Ponadto zachowana jest ciągłość procesu na niewyobrażalnym poziomie 24h na dobę i 365 dni w roku, bez konieczności pracy zespołów ludzkich potrzebnych do obsługi strumienia transakcji. Emocjonująca jest dla mnie zawsze myśl o naszych klientach, ich doświadczeniach oraz skali wartości, którą im dostarczamy, aby łatwiej rozwijali własne firmy i dzięki temu też prościej im się żyło.

Proszę opisać krótko – jak przebiega proces leasingu zakupów online?

Odpowiem krótko, bo naprawdę tak to u nas przebiega! Wystarczy na naszej stronie www lub w e-sklepie, który ma dodaną płatność leaselinkiem do metod płatności, klikać “dalej”.

 

Wojciech Kazimierski: Jako jedyny przedstawiciel fintechu leasingowego spotykam się z sytuacją naśladowania, kopiowania i próby konkurowania przez niektóre tradycyjne firmy leasingowe z LeaseLinkiem. Odbieram to właśnie jako chęć nadążania za tempem zmian, które kreujemy i odnotowuję to na plus dla tych firm.

 

Dla kogo tego typu transakcje stanowią największą korzyść?

Główne korzyści to zwiększanie przez naszych merczantów/parnerów wielkości sprzedaży w segmencie B2B, znaczne przyspieszenie decyzji zakupowych klientów oraz zwiększanie wartości koszyka zakupów. Okazuje się również, że nasza usługa wykorzystywana jest przez banki – nawet takie, które posiadają własne firmy leasingowe – jako atrakcyjne uzupełnienie oferty produktów dedykowanych przedsiębiorcom.

Czy tradycyjne firmy leasingowe nadążają za tempem zmian, które wymuszają fintechy?

Wydaje mi się, że dla tradycyjnych firm leasingowych zjawisko fintechów jest mimo wszystko obce. Obce dlatego, że głównie wpływa na produkty banków, z kolei mnogość fintechów funkcjonujących w bankowości jest imponująca. Branża leasingowa jest wciąż mało popularna dla sektora fintech. Jako jedyny przedstawiciel fintechu leasingowego spotykam się z sytuacją naśladowania, kopiowania i próby konkurowania przez niektóre tradycyjne firmy leasingowe z LeaseLinkiem. Odbieram to właśnie jako chęć nadążania za tempem zmian, które kreujemy i odnotowuję to na plus dla tych firm.

Jaka przyszłość rysuje się przed rynkiem leasingu online?

Jestem przekonany, że świetlana. Obecnie ten biznes realizowany jest analogowo, zarówno od strony dystrybucji produktu, jak i obsługi klienta. Mamy więc do czynienia z niespotykaną już chyba w żadnym produkcie finansowym sytuacją – pełnej możliwości dysrupcji tej usługi. Biorąc pod uwagę fakt, że zakup samochodu każdej marki możemy skonfigurować już w internecie, to nie ma też innej drogi, aby usługi finansowania nie zostały z tym połączone. Produkt sam w sobie jest doceniony przez klientów i chętnie wykorzystywany. Może co prawda ewoluować w kierunkach wynajmu, carsharingu itp., lecz według mnie jedynie w duchu rozwoju oferty produktowej, a nie konkurencyjnej.