Anna Smolińska, doktor ekonomii, autorka bloga www.KobietaInwestuje.pl, na którym inspiruje kobiety do inwestowania i dążenia do niezależności finansowej. Z pasją aktywnie inwestuje na giełdzie.

 

d małego słyszymy, że pieniądze szczęścia nie dają, a Ci którzy je mają to naciągacze, cwaniacy i kombinatorzy. Wmówiono nam, że lepiej być biednym, ale uczciwym, jakby jedno musiało wykluczać drugie. A na pytanie „co słychać” najczęstsza odpowiedź to „stara bida”. Ta natomiast jest często wynikiem błędnych decyzji finansowych.

Dlaczego kobiety nie inwestują?

Kobiety wciąż mniej zarabiają. Rzadziej też myślą o sobie i swojej przyszłości, na pierwszym miejscu jest rodzina, dzieci, mąż. Mamy też dużą potrzebę poczucia bezpieczeństwa. Zwłaszcza, kiedy założymy rodzinę, nasza skłonność do ryzyka drastycznie maleje, a inwestowanie nieuchronnie się z nim wiąże. Dlatego jeśli kobiety inwestują to najczęściej wybierają lokaty – mały, ale pewny zysk.

Wśród inwestorów indywidualnych na GPW kobiety stanowią ok. 17 proc. Jedynie niewielka grupa kobiet (3 proc.) jest gotowa na agresywne, choć potencjalnie zyskowniejsze lokowanie pieniędzy.

Często zdarza się nam trochę przed samą sobą usprawiedliwiać. Mówimy, że nie inwestujemy, bo to ryzykowne albo za skomplikowane. Bo nie mamy czasu, bo to nudne albo że to męska rzecz. A najczęściej okazuje się, że po prostu wiele w nas strachu, a także nie wiemy, po co miałybyśmy właściwie inwestować i jak to zrobić.

Dlaczego kobiety powinny inwestować?

Bo powinny być finansowo niezależne. Po 50 roku życia samotnych jest około 47 proc. kobiet. Najczęściej to kobiety decydują się na opiekę nad dziećmi po ich urodzeniu, więc mają dłuższe okresy nieskładkowe lub o obniżonych składkach. Kobiece emerytury są zazwyczaj mniejsze, gdyż przeciętny czas pozostawania kobiety bez zatrudnienia wynosi ok. 15 lat, ale też mniej zarabiamy. Dodatkowo prawie 50 proc. małżeństw się rozwodzi (a dzieci zostają najczęściej z mamą). Kobiety żyją też dłużej niż mężczyźni.

W co można inwestować?

Możliwości inwestowania jest naprawdę dużo i nie sposób wymienić wszystkich. Warto jednak wiedzieć, że nie ma inwestycji bez ryzyka, różnią się one też stopą przewidywanego zwrotu.

Możemy inwestować np.: w: lokaty i obligacje Skarbu Państwa, ETF-y, fundusze inwestycyjne, obligacje korporacyjne, odkładać na kontach IKE i IKZE, kupować nieruchomości na wynajem lub flipy, inwestować w akcje lub kontrakty giełdzie papierów wartościowych albo w przeróżne formy inwestowania grupowego (crowdfunding) czy grać na Forex-ie.

Ku niezależności finansowej

Ani prowadzenie domowego budżetu, ani inwestowanie na giełdzie czy gdziekolwiek indziej nie jest czarną magią nie do ogarnięcia i tylko dla mężczyzn! Kobiety świetnie radzą sobie w inwestowaniu, co potwierdza wiele badań naukowych.

Inwestowanie nie musi być skomplikowane i zazwyczaj nie jest. Jest wiele książek, stron internetowych, blogów czy grup na Facebook-u, w których kobiety dzielą się z innymi kobietami swoją wiedzą i doświadczeniem i pomagają sobie nawzajem.

Własne inwestycje mogą pomóc kobiecie nabrać pewności w patrzeniu w przyszłość, dadzą poczucie bezpieczeństwa jej samej i dzieciom.

Wiele kobiet znakomicie odnalazło się w świecie pieniędzy i zarządzają nie tylko budżetem w domu, ale też i całymi dużymi firmami. Zarabiają coraz więcej i potrafią te pieniądze pomnażać.

Jednak dla większości z nas na drodze do naszej niezależności finansowej stoimy niestety my same i tylko my same możemy to zmienić. Marzy mi się, aby zdanie Kobieta Inwestuje straciło charakter manifestu i stało się najzwyklejszym opisem naszej rzeczywistości.