iuro powinno mieć przede wszystkim charakter służbowy, warto jednak sprawić, aby oddawało osobowość pracujących tam osób, zatem kobiece biuro to jakie?

To zależy. Nie istnieje jeden styl, w którym kobiety najchętniej urządzałyby swoje gabinety. To, co zdaje się jednak cechą spajającą biura, w których pracują panie, to pewne uporządkowanie przestrzeni i dobra energia. Kobiety zwracają uwagę na odpowiednie ustawienie i wygląd mebli tak, by biuro było funkcjonalne, ale też przyjazne. Przywiązują też na pewno w większym stopniu niż panowie wagę do ogólnej estetyki wystroju. W ich gabinetach znajdziemy często cieszące oko dodatki: oryginalną lampę, roślinkę czy estetyczny pojemnik na spinacze.

W pracy spędzamy co najmniej jedną trzecią część naszego życia. Warto zatem zadbać, aby przestrzeń służbowa wokół nas dawała poczucie komfortu. Jak sprawić, aby nasze miejsce pracy stało się miejscem pobudzającym kreatywne myślenie?

Przede wszystkim miejsce, w którym pracujemy nie może w żaden sposób przytłaczać i męczyć. Zarówno gabinety zbyt duże, puste i surowe, jak i te ciasne i zagracone z pewnością nie pomogą w wytężonej pracy. Niewygodne meble – np. fotel, od którego bolą plecy lub za niskie biurko też nie sprzyjają kreatywności. Z drugiej strony biuro nie powinno być też zbyt wygodne, bo wtedy taka przestrzeń może nam się mylić z domem i zniechęcać do pracy. Lepiej zrezygnować więc z miękkich kanap i nastrojowych lampek. W przestrzeni, w której się myśli i pracuje nic nie powinno burzyć skupienia – jaskrawe dywany, galerie sztuki na ścianach, wzorzyste tapety – to klasyczne rozpraszacze uwagi. Lepiej, żeby biuro było więc urządzone raczej minimalistycznie.

W jakiej stylistyce powinno być urządzone biuro bizneswoman - kobiety stanowczej, wymagającej i świadomej, by nie odstraszać pracowników i interesantów?

Zarówno biuro, jak i jego okolica powinny podkreślać prestiż firmy i jej właścicielki. Podejrzane sąsiedztwo czy sypiący się, niewyremontowany budynek potrafią zepsuć pierwsze dobre wrażenie. W środku powinny dominować proste, ale eleganckie formy. Zauważyłam, że panie w mniejszym stopniu niż mężczyźni interesuje podkreślanie własnego statusu – w kobiecych biurach rzadziej spotyka się więc masywne biurka na lwich nogach czy wielkie skórzane fotele, które tak lubią prezesi firm. Warto jednak zwrócić uwagę na to, by wyposażenie gabinetu nie pochodziło z sieciówki, a przynajmniej nie w całości. Można je uzupełnić o elementy robione na zamówienie, które dodadzą wnętrzu blichtru. Ważne też, by nie przesadzać z ocieplaniem atmosfery, czy akcentami osobistymi.

Biuro odzwierciedla nasz wizerunek, dlatego należy mu nadać odpowiedni wygląd, który podkreśli charakter wykonywanej działalności. Jak ważne jest dobranie stylu biura do charakteru pracy i stanowiska?

Dobrze zaprojektowane wnętrze służbowe powinno nawiązywać do rodzaju działalności. Dlatego zupełnie inaczej urządza się biuro pani prawnik, a inaczej gabinet szefowej agencji reklamowej. U tej pierwszej w wystroju podkreślamy rzetelność i profesjonalizm, a u drugiej kreatywność, otwartość czy wyczucie rynku. W każdym przypadku będzie tu jednak znów rządzić zasada umiaru i eleganckiej oszczędności – a więc za wszelką cenę unikamy pstrokacizny i nadmiaru przedmiotów. Ważne też, by poprzez właściwe zestawienie mebli i subtelne niuanse wywołać u klienta poczucie, że trafił pod właściwy adres. W agencji reklamowej będzie to na przykład wyposażona w nowoczesny sprzęt loftowa przestrzeń z akcentami industrialnymi. U pani prawnik najlepiej sprawdzi się styl klasyczny i wysokogatunkowe materiały: regały z kodeksami i solidne biurko.

Jakie błędy kobiety najczęściej popełniają przy urządzaniu miejsc biurowych?

Na przykład za bardzo epatują prywatnością – spotkałam się z gabinetem, w których na biurku witał klientów przegląd fotografii rodzinnych właścicielki. Panie mają też tendencję do przesadnego ozdabiania – tu widoczek z Paryża, tam marokańska, poduszka, czy cotton balls – trudno się w takim wnętrzu skupić. Dla odmiany nie znoszą kabli, choć nie zawsze potrafią sobie z nimi radzić. Nie wiedzą na przykład o możliwości wymiany urządzeń na bezprzewodowe, nie śledzą nowinek i mają przestarzały sprzęt. Nie przewidują rozwoju technologicznego i brakuje im potem miejsca na nowe urządzenia lub mają źle dobrane meble.