W jaki sposób projektuje Pan meble? Oprócz modeli i renderingów cyfrowych tworzy Pan również prototypy mebli. Na jakim etapie powstaje taki prototyp i czemu on służy?

Jeszcze w fazie koncepcyjnej weryfikuje się pomysł w materiale fizycznym. Sprawdza się przy tym, czy mebel dobrze wygląda, czy ma właściwe proporcje, czy jest ergonomiczny i wygodny. Prototypy tworzy się po to, aby nie tylko rozwiązywać problemy, lecz przede wszystkim aby do nich jak najszybciej dotrzeć. Tworzenie prototypu redukuje bowiem ryzyko, że mebel będzie niewygodny, trudny do tapicerowania. Nie wyobrażam sobie projektowania mebli bez tworzenia fizycznego prototypu. Jest to, powiedziałbym, nieodpowiedzialne, gdyż zrzuca całe to ryzyko na producenta.

Ile takich prototypów tworzy Pan?

Najpierw powstaje od jednego do trzech prototypów kształtu, następnie co najmniej kilka prób tapicerskich.

Jakie cechy drewna ceni Pan najbardziej?

Drewno jest atrakcyjnym materiałem, ponieważ ma bardzo długi cykl życia. Dzięki temu, że jest to materiał naturalny, łatwo go doprowadzić do stanu niemalże nowości. Niedawno znalazłem krzesło projektu Marii Chomentowskiej na śmietniku na Żoliborzu. Oczyściłem je szlifując i zaoleiłem. Są to czynności, które każdy może sam wykonać w domu. Tym samym krzesło, które powstało w latach 60., zyskało swoje drugie życie. Drewno jest trwałym materiałem i jeśli mebel jest dobrze zaprojektowany, to będzie żył długo.