Będąc materiałem o różnych kierunkach użytkowania, od tysięcy lat było i nadal jest niezbędne w budownictwie, transporcie, do wytwarzania licznych przedmiotów codziennego użytku i jako źródło energii. Jest przy tym surowcem odnawialnym, przyjaznym ekologicznie i zdrowym. Dzięki całej gamie zalet użytkowych, także swojej naturalnej różnorodności i niezaprzeczalnemu pięknu – nie ma sobie równych, szczególnie dzisiaj. Drewno uszlachetnione, modyfikowane i łączone z innymi tworzywami konkuruje skutecznie nawet z materiałami oferowanymi przez najnowsze technologie. W wielu branżach, m.in. w meblarstwie, budownictwie mieszkaniowym, szkutnictwie, przeżywa drugą młodość. Czy tego chcemy, czy nie – wciąż pozostaje niezastąpione. Polska znajduje się w gronie kilkunastu największych producentów drewna na świecie. Głównym jego dostawcą na rynek krajowy są Lasy Państwowe, które pokrywają ponad 90 proc. zapotrzebowania przemysłu i mieszkańców na ten surowiec. Pozyskują średnio niewiele ponad połowę miąższości drewna, które przyrasta w lesie – cała reszta zwiększa zapas na pniu. Dzięki temu zasoby drewna w Lasach Państwowych rosną – według Wielkoobszarowej Inwentaryzacji Stanu Lasu 2009–2013 w ciągu ostatnich 20 lat zwiększyły się o ponad 520 mln m3 grubizny brutto, do 1 929 mln m3*. Ponieważ jednocześnie rośnie powierzchnia lasów, a przede wszystkim ich zasobność, ocenia się, że Lasy Państwowe będą mogły zwiększyć pozyskanie drewna z 36 mln m3 w roku 2013 do 40 mln m3 w roku 2030 i 45 mln m3 w połowie stulecia. W związku z szybkim rozwojem przemysłu opartego na drewnie będzie to mieć ogromne znaczenie dla całego sektora leśno-drzewnego w Polsce. Bez drewna nie sposób wyobrazić sobie rozwoju cywilizacji ludzkiej. Do dziś, będąc niewyczerpanym surowcem dla mnóstwa produktów, ciągle stanowi znaczącą część tego, co człowiek przetwarza, a potem wykorzystuje. Jeżeli jednak w czasach starożytnych drewno używane było w około dwustu zastosowaniach, a na początku XX w. – w dwóch tysiącach, to współcześnie liczba zastosowań drewna szacowana jest na dziesięć, a może nawet trzydzieści tysięcy. Czy można się dziwić, że miniona dekada po raz kolejny w dziejach nazywana jest początkiem wieku drewna – czasu drewna…?

Materiał, jakich mało

Drewno składa się głównie z celulozy (53 proc.) i ligniny (29 proc.), a pozostałe 18 proc. stanowią chemiceluloza, białko, tłuszcze i żywice. W elementarnym przekroju jest zbudowane przede wszystkim z takich pierwiastków, jak węgiel (ok. 50 proc.) i wodór (ok. 6 proc.), reszta to głównie tlen oraz w śladowych ilościach: mangan, żelazo, wapń, azot, potas, magnez, krzem, chlor i sód. Drewno znajduje ok. 30 tysięcy zastosowań. Ma liczne zalety, które nadają mu wręcz uniwersalne funkcje. Postęp techniczny i rozwój technologii sprawiły, że choć jest to jeden z pierwszych surowców, który w rękach pierwotnego człowieka wyznaczał kierunek cywilizacji, drewno wciąż pozostaje materiałem niezwykle nowoczesnym. Jest trwałe i długo opiera się procesom starzenia. W sprzyjających warunkach potrafi przetrwać wieki. Drewno łatwo poddaje się procesowi przystosowania do warunków wilgotnościowych otoczenia, „oddycha”. Potraktowane odpowiednimi preparatami, staje się niepalne. Jest lekkie, choć różne gatunki cechuje różny ciężar właściwy (wyjątkowo lekkie jest drewno drzewa balsa z rodziny wełniakowatych, rosnącego w Ameryce Południowej i Indiach; jest 2–2,5 razy lżejsze od korka, 5–6 razy lżejsze od drewna dębowego), elastyczne i wytrzymałe. Porowata struktura drewna sprawia, że ma niski współczynnik przewodzenia ciepła i jest znakomitym materiałem izolacyjnym. Drewno, charakteryzując się właściwościami rezonansowymi, wzmacnia dźwięki, co sprawia, że od zarania cywilizacji stosuje się je do wytwarzania instrumentów muzycznych. Ale też konstrukcje drewniane znakomicie tłumią hałas i dziś są używane jako ekrany akustyczne. Drewno to również produkt wyjściowy w procesie wytwarzania celulozy i papieru. Zarówno w postaci podstawowej (skrzyń zbitych z desek), jak i przetworzonej (tektury, kartony) stosuje się je do opakowań i transportu wielu produktów, również żywnościowych. Ten historycznie najstarszy (obok kamienia i gliny) materiał konstrukcyjny znakomicie nadaje się do budowy monumentalnych obiektów – domów, mostów, jednostek pływających. Wykorzystując drewno, stawiano zręby cywilizacji, w starożytności i czasach nowożytnych budowano na nim – w przenośni i dosłownie – początki struktur organizacji plemiennych i państwowych, a potem świetność rodów, miast i krajów.

Uniwersalny surowiec odnawialny

Cechą, której nie ma żadne inne tworzywo konstrukcyjne poza drewnem, jest jego odnawialność, jednakże przy założeniu, że gospodarka leśna, służąca jego pozyskaniu, będzie prowadzona zgodnie z zasadami trwale zrównoważonego rozwoju i odbudowy spożytkowanych zasobów w procesie odnowienia lasu. Zasoby drewna dadzą się odnawiać w relatywnie szybkim procesie, który praktycznie, w odniesieniu do przynajmniej niektórych gatunków, można mierzyć cyklem życia człowieka. I jeszcze jedna szczególna cecha drewna: surowiec ten powstaje w wyniku naturalnego procesu biologicznego – fotosyntezy i nie wymaga żadnych nakładów energii, które mogłyby obciążać środowisko. Drewno zawiera w sobie energię słoneczną zakumulowaną podczas wegetacji. Za swego rodzaju ciekawostkę można uznać fakt, że energia angażowana w procesie fotosyntezy przez zasoby leśne naszego globu około dziesięciokrotnie przewyższa ilość energii generowanej w procesie spalania trzech podstawowych obecnie kopalnych surowców energetycznych – ropy naftowej, gazu ziemnego i węgla.

Motor rozwoju gospodarczego

Las spełnia funkcje dochodotwórcze w wyniku sprzedaży materialnych i niematerialnych pożytków z niego. Bezpośrednio i pośrednio uczestniczy też w tworzeniu dochodu narodowego. Przynosi dochody właścicielom (osobom fizycznym i prawnym, Skarbowi Państwa w postaci podatków), dla których jest zarazem lokatą majątkową. Mówiąc o szeroko rozumianych ekonomicznych funkcjach lasu (bo funkcje surowcowe nie wyczerpują tego pojęcia), nie można nie wspomnieć, że jest miejscem pracy dla wielkich rzesz ludzi. Przemysł drzewny i przetwórstwa drzewnego oraz ogromna plejada firm obsługujących tę branżę (od przemysłu maszynowego, poprzez przemysł chemiczny, po środki transportu) są ważną częścią gospodarki wielu krajów. Raz jeszcze posłużmy się przykładem z własnego podwórka. W 2007 r. Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe zatrudniało nieco ponad 26 tys. osób. Las jest jednak miejscem pracy również dla blisko 50 tys. ludzi zajmujących się bezpośrednio w nim działalnością gospodarczą i ochronną. 300 tys. osób to łączna liczba zatrudnionych w przemysłach: drzewnym i wyrobów z drewna, meblarskim i papierniczym (dane GUS za pierwsze półrocze 2008 r.). Nie sposób policzyć miejsc pracy w branżach produkujących dobra materialne i świadczących różnego rodzaju usługi na rzecz branż już wymienionych, jak również tych, które z surowców leśnych korzystają. A polski przemysł drzewny ma 11-procentowy udział w krajowym eksporcie i ponad 7-procentowy w produkcji sprzedanej całego przemysłu krajowego. Udział pozostałych – w tej części, która ma związek z leśnymi pożytkami – trudno określić. Motorem napędzającym ten skomplikowany mechanizm gospodarczy jest las.