ziś zakup każdego pojazdu do firmy jest bardzo przemyślany bez względu na to czy chodzi o prestiż, koszty czy cel użytkowania. Kluczowym kryterium wyboru samochodu osobowego do firmy powinny pozostać właściwie zdefiniowane potrzeby firmy (w zależności od wielkości, profilu i obszaru jej działania) oraz flotowej polityki firmowej. Istotną kwestią przy wyborze jest to, kto będzie nim jeździł? Jeśli będzie to prezes lub przedstawiciel zarządu, to decyzja o wyborze marki, modelu i wyposażenia pozostaje zwykle w gestii tej osoby. Oczywiście nie są to kabriolety czy auta sportowe, ale w większości wypadków to samochody grupy premium z silnikiem i wyposażeniem z wyższej półki. Nie powinno to dziwić, bo dla szefa firmy samochód jest swoistą wizytówką i wskazuje, jak firmie powodzi się na rynku. Podobna zasada obowiązuje w przypadku personelu kierowniczego, choć tu oczywiście samochody są skromniejsze. W przypadku niższych stanowisk kryteriami wyboru są TCO (całkowity koszt posiadania) i funkcje użytkowe auta. Z całą pewnością samochód służbowy może być elementem systemu motywacyjnego w firmie; „dodatkiem do pensji” zwłaszcza, że od kilku lat są uregulowane zasady prywatnego użycia pojazdów służbowych, a przedsiębiorcy zgadzają się by pojazd był użytkowany przez pracowników po pracy. Zdarza się, że niektórzy pracownicy mają możliwość wyboru lepszego modelu, dodatkowego wyposażenia czy zamiast większego pojazdu wyższej klasy średniej marki popularnej – mniejszego pojazdu klasy premium. Mogą oni też mieć prawo odkupu auta po okresie eksploatacji na preferencyjnych warunkach. W przypadku pracowników na stanowiskach operacyjnych podstawowym kryterium pozostaje „praktyczność” rozumiana jako zapewnienie pracownikowi auta adekwatnego do stanowiska i jednocześnie ekonomicznego, a wyposażenie pojazdu i jego kolor często są precyzyjnie określone przez politykę flotową firmy. Wybór silnika, a raczej rodzaju napędu jest zdecydowanie jedną z kluczowych decyzji wpływającą na zakup pojazdów firmowych. Coraz częściej wybór nie sprowadza się już do decyzji samochód benzynowy czy diesel, a pod uwagę brane są pojazdy hybrydowe czy auta z napędem elektrycznym. Dla wielu firm flota składająca się z samochodów hybrydowych lub elektrycznych to także sposób na promowanie swojego wizerunku i realizacji standardów „proekologicznych”.

Zakup pojazdu może być sfinansowany ze środków własnych czy z kredytu, ale zdarza się to już bardzo rzadko. Najczęściej auta do firmy nabywane są w leasingu czy też w wynajmie długoterminowym, często z pakietem obsługowo-naprawczym, w którym ustalona z góry zryczałtowana rata obejmuje koszt wynajmu i wszelkie koszty eksploatacyjno-serwisowe, oczywiście poza paliwem. Na ogół instrumenty finansowe nie różnią się w zależności od wielkości firmy, choć oczywiście w przypadku leasingu czy wynajmu jednego auta cena będzie inna niż dla floty składającej się z kilkudziesięciu czy kilkuset samochodów. Przy tej okazji warto jeszcze wspomnieć o coraz popularniejszej usłudze wynajmu krótkoterminowego, z którą mamy do czynienia w przypadku np. sezonowej działalności firm.

Cena pojazdu w momencie zakupu jest tylko jednym z elementów całkowitego kosztu eksploatacji. Jeśli przedsiębiorca sam kupuje pojazd, musi uwzględnić koszt odsprzedaży. Może się bowiem okazać, że samochód tańszy w zakupie straci znacznie więcej na wartości niż droższy. Należy też wziąć pod uwagę koszty przeglądów, serwisów, ewentualnych napraw, czy roczne zużycie paliwa. O ile w przypadku małych rocznych przebiegów koszty paliwa nie są kluczowe, to w przypadku przebiegów na poziomie 50 tys. km rocznie różnica 1,5 litra/100 km w ciągu kilku lat użytkowania da niebagatelną kwotę.