oraz więcej osób odpowiedzialnych za zarządzanie parkiem samochodów dostrzega potencjał wygenerowania oszczędności na flocie poprzez zmniejszenie jej szkodowości. Jak tego dokonać?

Jednym z takich sposobów jest wdrożenie projektów z doskonalenia techniki jazdy. Polegają one na wyłonieniu przy pomocy telemetryki lub audytu kierowców, którzy wykazują się największą szkodowością. W kolejnym etapie są oni kierowani na szkolenia z doskonalenia techniki jazdy, w tym także ekojazdy. Szkoleniom tym towarzyszą kampanie edukacyjne przeprowadzane wśród pracowników całej firmy. Efekty ekologicznej i ekonomicznej jazdy są niemal od razu zauważalne. Pierwszym z nich jest mniejsze zużycie paliwa. Jednak nie jest to jedyny obszar optymalizacji kosztów floty. Drugim nie mniej ważnym efektem jest mniejsze zużycia części eksploatacyjnych pojazdu (takich jak m.in. klocki hamulcowe), dzięki czemu minimalizujemy również międzyprzeglądowe akcje serwisowe spowodowane ponadnormatywnym zużyciem w/w podzespołów. Eko jazda przekłada się również na „przedłużenie życia” opon w pojazdach. Ecodriving to taktyka poruszania się na drodze pozytywnie wpływająca nie tylko na koszty utrzymania pojazdu oraz środowisko. Technika ta wpływa również na zwiększenie bezpieczeństwa na drodze, gdyż jednym z jej elementów jest przewidywanie zdarzeń.

Bezpieczeństwo się opłaca

Jednym z pierwszym fleet managerów, który zaimplementował we flocie którą zarządza projekt mający na celu m.in. zmniejszenie szkodowości jest Michał Soćko, menedżer ds. floty samochodowej oraz członek SKFS.

- Podstawowym filarem programu BACa są jednodniowe szkolenia na autodromach realizowane w wybranych ośrodkach szkoleniowych. Od początku współpracujemy z Polskim Stowarzyszeniem Motorowe Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy, z rekomendacji którego wytypowaliśmy kilka ośrodków na terenie Polski, w których możemy realizować podobny program. Ta współpraca jest dla mnie bardzo cenna gdyż w ten sposób mamy dostęp do najlepszej jakościowo infrastruktury i kadry trenerskiej reprezentujących najwyższy poziom – wyjaśnia Michał Soćko.

Kolejną firmą, której flotowiec realizuje projekt szkolenia kierowców jest Katarzyna Orłowicz-Grzymkowska, która w latach 2013-2014 wysłała na szkolenie bezpiecznej, ekologicznej i defensywnej jazdy blisko 900 kierowców.

– Budowane programy szkoleniowe skupiają uwagę użytkowników na kluczowych elementach defensywnej i ekologicznej jazdy w skrócie ujętej pod hasłem PUPA (Przyśpieszaj zdecydowanie, Utrzymuj stałą prędkość, Przewiduj, Aktywnie hamuj silnikiem) – wyjaśnia Katarzyna Orłowicz-Grzymkowska, menadżer ds. floty oraz członek SKFS.

Ecodriving jest jednym z wielu sposobów na optymalizację kosztów floty w firmie. Od pozostałych jednak odróżnia go wartość dodana dla pracowników – pozyskanie wiedzy i umiejętności przydatnych nie tylko w pracy lecz także w życiu codziennym.