Wynajem długoterminowy jest usługą oparta na leasingu operacyjnym, który rozszerzony został o zarządzanie serwisem, likwidacją szkód i ubezpieczeniem, wymianę opon, a nawet zapewnienie samochodu zastępczego.

Stereotyp mówiący o tym, że wynajem długoterminowy to forma finansowania flot skierowana do dużych firm wziął się z tego, że to właśnie duże firmy, będące oddziałami międzynarodowych korporacji, jako pierwsze korzystały z tej usługi.

Aby zainteresować się FSL i czerpać z niego korzyści trzeba się uwolnić od myślenia,
że będąc przedsiębiorcą należy posiadać samochody, które pracują dla naszej firmy. Głównym celem każdego przedsiębiorstwa powinno być maksymalizowanie zysków, a nie zajmowanie się aktywnościami niezwiązanymi z naszą działalnością podstawową.

Innym z podwodów małej popularności wśród mniejszych przedsiębiorstw tej formy finansowania floty była do niedawna mała konkurencyjność w branży FSL, a co za tym szło 
– ceny i poziom usług były niezadawalające.
Od pewnego czasu, gdy coraz mniej dużych przedsiębiorstw można przeciągnąć na stronę FSL, zaczęło się silne penetrowanie rynku 
i oferowanie swych usług na coraz wyższym poziomie, po coraz przystępniejszych cenach i dla coraz mniejszych odbiorców.

Małe floty (poniżej 100 samochodów) powinny być naturalnym odbiorcą usług FSL. Argumentem przemawiającym za korzystaniem 
z usług firm CFM małych flot jest brak skali, z której można skorzystać przy negocjowaniu warunków współpracy. Flota, która posiada nawet 100 samochodów, ale operująca na terenie kraju, jest czasem tak rozproszona, że na serwis 
w danym mieście przypada 1-2 samochody. Jakim jesteśmy klientem flotowym kiedy przeciętna rodzina, która korzysta z usług tego serwisu może posiadać więcej samochodów i być większym partnerem dla serwisu?
 We flotach tej wielkości poza rozproszeniem typowym dla wszystkich firm działających 
w zakresie kraju popularne jest również duże zróżnicowanie marek wchodzących w skład floty. Kupuje się samochody, na które importer 
w danej chwili daje większe rabaty lub wprowadza nowsze, bardziej interesujące modele. 
I jak tu zarządzać flotą, kiedy poza rozproszeniem floty jej zróżnicowanie jest kolejną kłodą rzuconą nam pod nogi? Wielokrotnie odpowiedzią na takie pytanie jest FSL.

Firma leasingowa nawet w najmniejszym mieście współpracuje z serwisami, do których
przypisana jest znaczna liczba ich samochodów
i podobnie jest ze zróżnicowaniem marek. Kiedy 
mamy własną flotę, w której jeżdżą samochody 
dwóch, trzech marek (chodzi tu o samochody 
podstawowe, a nie zarząd, w którym zróżnicowanie jest dość popularne i trudne do wyeliminowania) sytuacja jest skomplikowana, podczas gdy firma leasingowa spośród marek popularnych posiada dużą reprezentację w swojej flocie. Przedsiębiorca, który decyduje się na FSL może poświęcić czas na wynegocjowanie stałych i dobrych warunków współpracy. Niejednokrotnie użytkownicy samochodów 
w małych flotach własnych zazdroszczą tym posiadającym auta z dużych firm leasingowych, kiedy po podjechaniu do serwisu okazuje się, że to tamci maja preferencyjne warunki i terminy
 wykonywania usług. Wynikiem współpracyz firmą leasingową jest też łatwa do kontroli liczba faktur za usługi
 FSL, która najczęściej ogranicza się do 3 w skali 
miesiąca.