otrzeba zaspokojenia mobilności dla rosnącej populacji ludności, świadomość ograniczeń w wydobyciu ropy naftowej oraz troska o stan otaczającego nas środowiska konsekwentnie determinują rządzących, naukowców oraz szerokorozumianą branżę motoryzacyjną do poszukiwania i wdrażania nowych rozwiązań, które będą jednocześnie mniej energochłonne i uciążliwe z punktu widzenia ekologii. Dlatego docelowym założeniem, w horyzoncie czasowym najbliższych kilkunastu-kilkudziesięciu lat, jest budowa środków transportu drogowego opartych na bezemisyjnych źródłach zasilania.

Obecnie w celu redukcji emisji zanieczyszczeń pochodzących ze spalin pojazdów drogowych rozwijane są napędy alternatywne, w tym hybrydowe, elektryczne, gazowe oraz oparte na biopaliwach. Ten trend jest następstwem m.in. norm emisji zanieczyszczeń spalin (wprowadzanych w sposób sukcesywny zarówno dla pojazdów osobowych jak i ciężarowych), które już teraz, a zwłaszcza w niedalekiej przyszłości będą kształtowały rynek paliw i tym samym ofertę producentów pojazdów.

Przewiduje się, że w perspektywie kilkunastu najbliższych lat, w przypadku samochodów osobowych, silniki zasilane benzyną i gazem (CNG, LPG) będą nadal dostępne, zaś powszechność silników o zapłonie samoczynnym (zasilanych olejem napędowym), ze względu na planowane działania restrykcyjne np. w zakresie emisji tlenków azotu może być ograniczana. Ich miejsce zastępować będą napędy hybrydowe, w pełni elektryczne i wodorowe.

Wszystko wskazuje na to, że autobusy komunikacji miejskiej napędzane będą przez paliwa gazowe (CNG, LNG, biometan) lub będą miały napęd w pełni elektryczny, także zasilany ogniwami paliwowymi.

Olej napędowy pozostanie najprawdopodobniej podstawowym źródłem napędu samochodów ciężarowych o masie maksymalnej powyżej 3,5 tony, choć także w tym segmencie pojazdów należy spodziewać się alternatywnych rozwiązań np. napędów gazowych opartych na LNG lub elektrycznych, wykorzystujących ogniwa wodorowe.

Rozwój technologii opartej na ogniwach paliwowych zasilanych wodorem wydaje się być najbardziej obiecującym źródłem napędu dla pojazdów osobowych, lekkich pojazdów ciężarowych i autobusów. Auta zasilane wodorem mają zerową emisję substancji szkodliwych i charakteryzują się niewielką emisją hałasu. Dodatkową zaletą jest także zasięg takich pojazdów zbliżony do aut z napędem konwencjonalnym oraz fakt, że wodór można produkować lokalnie, co uniezależnia od importu paliw ropopochodnych.

Instytut Transportu Samochodowego ma świadomość potencjału technologii wodorowej w transporcie, dlatego z sukcesem zrealizował europejski projekt HIT-2-Corridors, którego celem był rozwój tej technologii, na poziomie praktycznym oraz teoretycznym, w ramach sieci transeuropejskich (TEN-T). Szacujemy na podstawie analiz, że pełne urynkowienie technologii wodorowej na polskim rynku nastąpi w latach 2040 – 2050.

Do tego czasu będziemy świadkami dalszej ewolucji w transporcie drogowym, w którym coraz większą rolę odgrywać będzie elektromobilność, „metanizacja” i „wodoryzacja”. Te trzy pojęcia będą charakteryzować motoryzację niedalekiej przyszłości i będą naturalnym krokiem w kierunku modelu docelowego, czyli motoryzacji bezemisyjnej.