Home » Kobieta w biznesie » Bycie sobą w IT – jak to wygląda w praktyce w firmie Nokia?
Kobieta w biznesie

Bycie sobą w IT – jak to wygląda w praktyce w firmie Nokia?

Istnieje wiele czynników, dzięki którym dobrze czujemy się wewnątrz organizacji. Jednym z nich jest możliwość po prostu bycia sobą. To, że możemy być autentyczni, sprawia, że jesteśmy aktywni na innych polach.

Ewa Marchewka

Dyrektor Działu Integracji i Testów Oprogramowania w Nokii, zarządza zespołem ponad 150 osób, wolny czas spędza dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem na konferencjach testerskich

Danuta Kowalczyk

Tribe Leader działu MN RAN Pz Program Office, w Nokii pracuje 18 lat i odpowiada za międzynarodowy zespół Kierowników Programów (350 osób) odpowiedzialnych za planowanie i egzekucje kolejnych wersji sieci mobilnych dla klientów Nokii

Autentyczność w miejscu pracy – co to według pań znaczy?

Ewa Marchewka: Nie próbujmy na siłę zmieniać swojego stylu bycia. Jeśli jesteśmy introwertykami – nie zmieniajmy się nagle w ekstrawertyka i vice versa. Podobnie jest w przypadku stylu zarządzania. Róbmy to w zgodzie ze sobą, ponieważ każdy posiada cechy, które w tak dużej organizacji są cenne.

Danuta Kowalczyk: Dla mnie autentyczność ma też duże znaczenie w kontekście wartości, które wyznaję. Uważam, że niezależnie od stanowiska, które pełnię, nie powinnam się ich wyrzekać – oczywiście biorąc też pod uwagę wartości innych ludzi. Przykładowo, bardzo często kobiety są postrzegane jako osoby teoretycznie słabsze, ponieważ okazujemy emocje. Ale są one naszą siłą w pracy, dzięki nim często motywujemy zespół.

Pani Danuto, pani ścieżka kariery przez wiele lat rozwijała się wewnątrz Nokii – co umożliwiło fakt, by mogła pani ten rozwój realizować w jednej organizacji?

Danuta: Rzeczywiście, jestem bardzo przywiązana do marki, jaką jest Nokia. W moim przypadku wydarzyło się to naturalnie. Nokia jest jednym z liderów rynku telekomunikacji. Mam przyjemność pracować w jednym z największych centrów rozwoju oprogramowania Nokii – we Wrocławiu, co stwarza ogromne perspektywy rozwoju. Spektrum, jakie oferuje pracownikowi Nokia i sposób, jaki w niego inwestuje, sprawił, że przez 16 lat nie miałam potrzeby szukania pracy. To, co zabezpieczało mój rozwój, to na pewno zmienny profil stanowisk, które obejmowałam, ale również urozmaicona tematyka projektów.

Prowadzą panie globalne projekty, jesteście liderkami naprawdę dużych zespołów. Co więcej, jesteście też bardzo aktywne w działalności charytatywnej. Jak realizować cele zawodowe i pasje poza pracą?

Ewa: Trzeba mieć bardzo dobre wsparcie w życiu prywatnym. Drugim ważnym czynnikiem w realizacji tych zadań jest fakt, że Nokia naprawdę wspiera rozwój. Firma daje mi możliwość m.in. uczestniczenia w konferencjach. Nie jest to zatem praca „od do”. Oczywiście, w tym aspekcie kluczowa jest też samodyscyplina i umiejętność planowania.

Danuta: Wsparcie od firmy rozszerzyłabym o wsparcie również wewnątrz zespołu. Nie zawsze jesteśmy specjalistami na każdej płaszczyźnie, dlatego dzielimy się między sobą wiedzą i obowiązkami, by móc w danym zespole wzajemnie się uzupełniać.

Nokia od lat działa na rzecz wspierania kobiet. Jaką cegiełkę dokładacie do prowadzenia tych programów?

Danuta: Nokia od wielu lat skupia swoje działania wokół wspierania kobiet. Gdy 13 lat temu byłam w pierwszej ciąży, Nokia była jedną z pierwszych firm, która proponowała pracowniczkom wydłużony urlop macierzyński. Ważny jest dla niej również aspekt wdrażania mam po takim urlopie. Obecnie Nokia oferuje też ojcom 3-miesięczny urlop tacierzyński, co umacnia kulturę równouprawnienia. Przekaz i edukacja na temat wsparcia kobiet powinny docierać nie tylko do płci żeńskiej, lecz także do mężczyzn. Wsparcie w Nokii opiera się na zrozumieniu – wiedząc, że ktoś w naszym zespole może mieć gorsze chwile, możemy przekazywać sobie obowiązki, jak w sztafecie.

Ewa: W Nokii mamy również bardzo dobrze zorganizowany program mentorski oraz programy coachingowe. Jestem jego częścią i każdy może do mnie przyjść – szczególnie zachęcam do tego kobiety, bo sama doskonale pamiętam, jak 15 lat temu trudno było odnaleźć mi się w zespole składającym się z samych mężczyzn. Dodatkowo, w Krakowie mamy Nokia Meetup (we Wrocławiu np. Girls4Girls), gdzie organizujemy spotkania dla dziewczyn, by porozmawiać m.in. o ścieżkach kariery. Swoim przykładem pokazujemy, że da się obejmować wysokie stanowiska, nie zatrzymuje nas w Nokii szklany sufit i wcale nie musimy wszystkiego poświęcać, żeby to osiągnąć.

Jak sądzicie, czy umysł ścisły ułatwia czy utrudnia pracę kierownika?

Ewa: Uważam, że umysł ścisły ułatwia pracę lidera, ponieważ jeśli wychodzimy z zespołu technicznego, łatwiej jest nam kierować właśnie zespołem technicznym. Dzięki temu wiemy, czym nasz team się zajmuje i rozumiemy ich codzienne zadania. Mnie osobiście umysł ścisły pomaga uporządkować pracę i zapanować nad chaosem, który często towarzyszy realizacji projektów. Bardzo się cieszę, że do zarządzania tak dużym zespołem doszłam właśnie tą drogą, mając background techniczny.

Danuta: Umysł ścisły traktuję tak, jak każdą inną umiejętność – jeśli umiemy ją wykorzystać do budowania zaufania i szacunku w zespole, to jest to jak najbardziej pozytywne.

Czy będąc liderką międzynarodowej rangi, współpracując z tak wieloma osobami, wciąż jest się pracownikiem technicznym, takim up-to-date?

Ewa: Na pewno będąc liderem nie da się być pracownikiem technicznym na takim samym poziomie, jak wcześniej. Część działań technicznych zabierają czynności związane z zarządzaniem. Dlatego zawsze pytam dziewczyn, które wybierają menadżerską ścieżkę rozwoju, czy będzie im z tym dobrze. Pewne elementy techniczne trzeba zachować, by być na bieżąco z pracą zespołu i wiedzieć, czym jest produkt, nad którym pracujemy.

Danuta: Wiedza techniczna na tym szczeblu nie jest tak specjalistyczna. Budujemy nasze zespoły tak, by ufać w tej kwestii naszym współpracownikom.

Dowiedz się więcej na kanałach SoMe:

Next article