Home » Kobieta w biznesie » Upodobałam sobie naukę, czyli sposób na sukces Igi Kaczmarek
Kobieta w biznesie

Upodobałam sobie naukę, czyli sposób na sukces Igi Kaczmarek

Iga Kaczmarek

DevOps Engineer i Product Owner, projekt ABB Ability

Iga Kaczmarek jest fizykiem technicznym, pracuje jako DevOps Engineer i Product Owner w ABB, wiodącej globalnej firmie technologicznej. Swoje intelektualne pasje odkrywała już jako mała dziewczynka, patrząc w niebo i próbując rozszyfrować tajemnice gwiazd. Dziś ma na swoim koncie staż w Europejskiej Agencji Kosmicznej, pracę w Laboratorium Analiz Nieniszczących przy Muzeum Narodowym w Krakowie oraz spotkanie z noblistą Didierem Quleozem. Jaka jest jej recepta na sukces? Zdradza to w naszym wywiadzie.


Fizyka Techniczna to jeden z tych kierunków, który – zdawać by się mogło – nie bije rekordów popularności. Co sprawiło, że zdecydowałaś się właśnie na tę dziedzinę? Czy są jakieś predyspozycje ułatwiające naukę na tego typu kierunkach?

Predyspozycje na pewno nie są aż tak istotne, jak wytrwałość. Myślę, że w gruncie rzeczy nie ma żadnych specjalnych predyspozycji poza zainteresowaniem i lubieniem tematyki, którą ma się zgłębiać przez następne pięć lat swojego życia. W momencie podejmowania decyzji który kierunek studiów wybrać, Fizyka Techniczna na AGH była najlepszą fizyką inżynierską w Polsce. Nie chciałam być tylko teoretykiem. Wolałam uczyć się też w praktyce, mając możliwość zbudowania własnych przyrządów pomiarowych czy programowania. Niewątpliwym atutem ściśle naukowych kierunków jest to, że uczą cię najlepsi w swojej dziedzinie fachowcy, ponieważ karierę fizyka można kontynuować związując się z uczelnią. Bardzo ważnymi elementami, które przydają mi się w codziennej pracy, a które wyniosłam ze studiów, są umiejętności myślenia analitycznego, poddawanie w wątpliwość każdej informacji oraz statystyka.

Kiedy związałaś swoją karierę z ABB i jak rozpoczęłaś swoją przygodę z programowaniem, która… trwa do dziś?

W ABB rozpoczęłam staż na trzecim roku studiów jako dokumentalista kodu w projekcie ABB Ability. Miałam świetne środowisko do rozwijania się w kierunku informatyki od zupełnych podstaw. Teraz w tym samym zespole jestem DevOps Engineerem oraz Product Ownerem. Uczyłam się programowania od moich koleżanek i kolegów. Zawsze lubiłam zagadki logiczne, a programowanie jest dla mnie rozwiązywaniem takich zagadek – to świetna zabawa.

Oprócz Twoich zainteresowań fizyką i historią sztuki, odbyłaś także staż w Europejskiej Agencji Kosmicznej? Jak udało Ci się na niego dostać? Z jakimi refleksjami powróciłaś do Polski?

Zawsze miałam szczęście trafiać na prowadzących, którzy byli bardzo zaangażowani w naszą przyszłość naukową. Właśnie w tym kierunku zwróciły się moje naukowe aspiracje. Kosmos intrygował mnie już wcześniej, ale dopiero po czwartym zgłoszeniu na staż w tej instytucji, dostałam pozytywną odpowiedź, co jest najlepszym przykładem na to, jak ważna jest wytrwałość. To była wspaniała przygoda. Trafiłam do Europejskiego Centrum Badań i Technologii Kosmicznych (ESTEC) w holenderskim Noordwijk. Spotkałam znanych naukowców, którzy badają planety Układu Słonecznego i ich księżyce, umieszczają satelity na kometach. W takim doborowym gronie miałam okazję przyjrzeć się supermasywnym czarnym dziurom, które zachowują się nieco jak lampy rentgenowskie. Każdemu naukowcowi poleciłabym takie doświadczenie. To zupełnie inny świat niż uczelnia. Nabrałam szerszej perspektywy, bo miałam okazję poznać osoby, którymi chciałabym kiedyś, w sensie zawodowym, zostać.

Śmiało można powiedzieć, że jesteś kobietą, która nie boi się spełniać marzeń. Dążysz do wyznaczonych celów, choć niejednokrotnie droga jest kręta i trudna. Co powiedziałabyś więc każdej młodej dziewczynie – uczennicy, maturzystce czy też studentce, by dodać jej odwagi i zachęcić do łamania stereotypów mówiących chociażby o tym, że studia techniczne są adresowane głównie do mężczyzn?

Nie wiem, czy w moim przypadku ta droga była bardzo kręta i trudna, poza kilkoma odrzuconymi aplikacjami. Raczej spotyka mnie ogrom szczęścia i czasem boję się, że limit tego szczęścia zaraz się wyczerpie. Od wczesnego dzieciństwa otaczały mnie silne męskie osobowości, które nie bały się zdecydowanych i odważnych kobiet. Rodzice zawsze pielęgnowali we mnie iskierkę buntu przeciwko stereotypom i patriarchalizmowi. Dla nas kobiet jest to szczególnie ważne. Szczerze mówiąc, to jestem bardzo wdzięczna pokoleniom kobiet, które walczyły o swoje prawa, w tym również prawa do nauki na uniwersytetach.

Ucząc się czuję, że jest to wywalczony przywilej i jakiś sposób uhonorowania tych trudów. To myślenie o zawodach męskich i żeńskich z pewnością ma podstawy historyczne, ale w kulturze popularnej też nie robimy wszystkiego, co moglibyśmy zrobić w kierunku łamania stereotypów. W mojej ocenie jest zbyt wiele bajek o baletnicach i astronautach, a za mało o astronautkach i baletmistrzach, co ogranicza zarówno dziewczyny jak i chłopców w myśleniu o swojej przyszłości. Z pewnością płeć nie ma znaczenia dla ukończenia studiów technicznych. Nie powinna mieć również znaczenia w pracy. Doskonałym przykładem jest ABB – w moim zespole jest sporo kobiet, choć sama branża IT jest stereotypowo męska. Potrzeba jedynie dużo chęci, wytrwałości i bycia przygotowanym na ciężką pracę. Tylko i aż tyle.

ABB to międzynarodowa firma, w której pracujesz do dziś. Co więcej, dzięki niej wzięłaś udział w prestiżowym spotkaniu z noblistą – Didierem Quleozem. Zdradź, jak udało znaleźć Ci się na liście gości i co sprawia, że to wydarzenie jest dla Ciebie ważne?

ABB jest jedną z międzynarodowych firm ze statusem partnera Nagrody Nobla. Niedawno miała miejsce wewnętrzna inicjatywa – spotkanie z Profesorem Quelozem, który w 2019 roku otrzymał Nobla z fizyki za odkrycie egzoplanety. Spośród kilkudziesięciu aplikacji z całego świata wybrano kilka osób, które niedawno zakończyły studia II stopnia na kierunku ścisłym. W aplikacji należało zawrzeć krótki opis swojej motywacji. Tak się akurat złożyło, że moja przygoda naukowa rozwija się w tych samych dziedzinach, które znajdują się w obszarze zainteresowań pana Queloza. Oprócz tego jest on również związany z tą samą agencją kosmiczną, w której odbywałam staż. Znowu dużo szczęścia. W spotkaniu uczestniczyło 16 młodych osób z 4 różnych firm i mieliśmy szansę zadać pytania panu profesorowi. Było wspaniale. Świetne doświadczenie, które dało mi mnóstwo energii i motywacji do dalszych działań.

Next article