Jak można ocenić postępy polskich samorządów w tworzeniu efektywnego otoczenia biznesowego i w jakich obszarach ta poprawa jest najbardziej odczuwalna?

Aktywność polskich samorządów w powyższym obszarze jest stosunkowo ograniczona i dotyczy w większości miast wojewódzkich oraz samorządu regionalnego. Rozwój IOB­ów realizowany był i jest głównie w oparciu o środki pomocowe Unii Europejskiej i kierowany był w oparciu o spółki samorządów wojewódzkich, np. regionalne agencje rozwoju w obszarach regionalnych funduszy pożyczkowych i poręczeniowych. Przykładem może być Żagań w województwie Lubuskim. Jedynie w tym mieście powstała Żagańska Agencja Rozwoju Lokalnego, która świadczy usługi doradcze w zakresie dokumentów strategicznych i funduszy pomocowych UE. W zdecydowanej większości małych gmin pomoc samorządu ogranicza się do powoływania ciał doradczych przy wójcie, albo burmistrzu oraz do stosowania lokalnych preferencji podatkowych dla biznesu.

Dlaczego wciąż tak trudnym orzechem do zgryzienia pozostaje współpraca w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego? Winne są przepisy, brak doświadczenia, braki kadrowe?

Niestety, wiele samorządów spotkało się z rozmaitymi trudnościami, próbując zastosować w praktyce ustawę o partnerstwie publiczno-prywatnym. Brak przyjętych dobrych praktyk i skomplikowane przepisy doprowadziły do tego, że to narzędzie jest wykorzystywane niesłychanie rzadko. Musimy też pamiętać o tym, że początkowe inwestycje realizowane w ramach PPP skończyły się aferami. Zanim rozwiniemy PPP do takiego stanu jak w Wielkiej Brytanii, która jest tutaj stawiana za wzór, może minąć jeszcze wiele lat. Z drugiej jednak strony nie ma co zwlekać, ponieważ w przyszłości korzystanie z tej formuły będzie nieodzowne z punktu widzenia szybkiego rozwoju polskiej gospodarki.

Które regiony Polski charakteryzują się najlepiej rozwiniętym otoczeniem biznesu? Czy ta geografia ewoluuje?

Mimo stworzenia i realizacji specjalnego Programu Operacyjnego Polska Wschodnia oraz licznych działań skierowanych na rozwój IOB-ów w perspektywie budżetowej UE 2007-2013 regiony, w których funkcjonuje najlepiej rozwinięta struktura otoczenia biznesu to te, które rozwijały ją od lat bez udziału środków. Wynika to z wieloletniej tradycji pielęgnowania przedsiębiorczości i działania w kulcie pracy organizacyjnej. Dotyczy to przede wszystkim Wielkopolski, Śląska, Pomorza, Warszawy i Wrocławia. Regiony ściany wschodniej, ale i w dużej mierze zachodniej, pozbawione są tych tradycji w wyniku zmian społecznych, ale również w związku z przesiedleniami i zmianą granic po II wojnie światowej. Borykają się nadal z kulturą organizacyjną, możliwościami budowania i dystrybucji kapitału, przez co różnice nadal są widoczne i mimo podjętych działań np. w ramach PO Kapitał Ludzki, są nadal widoczne i wolno ewaluują.

Który model działania jest prawidłowy: biznes napędzający rozwój regionalny czy rozwój napędzający biznes? A może oba?

Nie ma szans na rozwój regionalny bez biznesu i nie ma biznesu bez specjalnie kierowanych i realizowanych w jego kierunku programów i inicjatyw ze strony lokalnego czy regionalnego samorządu odpowiedzialnego za rozwój regionalny. Przykładem takiego założenia jest choćby rozwój województwa zachodniopomorskiego. Jeszcze dziesięć lat temu, średnie bezrobocie wynosiło niemal 22 proc., a w analogicznym okresie z tego roku już niecałe 11 proc.. W samym powiecie Stargardzkim bezrobocie spadło o przeszło połowę, do niecałych 5 proc. Te dziesięć lat temu brakowało nowych firm i pomysłu na ściągnięcie ich do regionu. Nie było stref gospodarczych, parków przemysłowych, działań proinwestycyjnych i zwykłego, dobrego klimatu w urzędzie. Dlatego priorytetem było położenie nacisku na rozwój specjalnych stref ekonomicznych, przyciągnięcie inwestorów zagranicznych, przygotowanie zachęt rozwojowych i stworzenie klimatu w urzędach i miastach służącemu przedsiębiorczości. Efekty przyszły błyskawicznie, a zrealizowane inwestycje napędzają dziś rozwój lokalny.