ynek nowoczesnych powierzchni biurowych w Polsce dynamicznie rośnie, a w najbliższej dekadzie ich liczba ma się co najmniej podwoić. Takie informacje oczywiście nas cieszą, bo oznacza to również, że inwestorzy widzą świetny interes i są klienci, którzy decydują się zapłacić nawet zdecydowanie większe sumy za ich wynajem.

Nowoczesne, czyli jakie?

Teoretycznie odpowiedź jest prosta. Nowoczesne to znaczy o wystroju przyjemnym dla oka, ale i w których praca jest przyjemnością, a u klientów i gości wzbudzają uznanie. Dobrze jak maja dużo przeszkleń, a w pomieszczeniach nie czuć dziwnych zapachów.

Aby sprostać tym założeniom producenci materiałów wykończeniowych, mebli, sprzętu agd, klimatyzacji stają na wysokości zadania i dostarczają produkty spełniające oczekiwania projektantów.

Sadzę, ze zgodzimy się, że bez względu na to jak wyskoki będzie standard nieruchomości, ile włożymy w nie środków to efekt będzie niezadowalający gdy w pomieszczeniach będą poplamione wykładziny, niedomyta posadzka, pomazane przeszklenia czy nieładnie „pachnąca” łazienka.

Jeżeli jest wszystko logiczne, to dlaczego jest problem, aby osiągnać taki efekt? Normalnym chyba jest, ze skoro zainwestowaliśmy dużo, to oczekujemy rozwiązania idealnego, no chociaż dobrego! Parę lat temu na konferencji nt. utrzymania nieruchomości w czystości miałam przyjemność być prelegentem wspólnie z Panem Martinem Lutrzem z FIGR – Forschungs-und Prüfinstitut für Facility Management GmbH oraz Svenem Dekkerem z IFMA Holandia. Przytoczyli oni swoje wyliczenia dotyczące kosztów utrzymania w czystości nowoczesnych budynków biurowych. Pierwszy stwierdził, ze koszty utrzymania w czystości pomieszczeń biurowych przeciętnie wynoszą między 40-50 proc. wszystkich wydatków bieżących, drugi ujął to troszeczkę inaczej i powiedział, że w ciągu 25 lat użytkowania budynku koszty utrzymania w czystości wynoszą 15 proc. początkowej całkowitej inwestycji. Wszystko po to, aby do minimum ograniczyć proces obniżenia założonych standardów.

Dużo? No cóż! Koszty inwestycji w Polsce już specjalnie nie odbiegają od tych na zachodzie Europy. Z całą pewnością materiały wykończeniowe kosztuję tyle samo i mają nawet takie same warunki gwarancji, a z uznaniem ich są niestety coraz większe problemy. Firmy sprzątające gdy widza te wyliczenia pewnie śmieją się bardzo, one nawet nie zbliżają się do takich wartości. Ceny usług profesjonalnego utrzymania znacznie wzrosły. Jest to spowodowane zmianami prawnymi, brakiem pracowników, ale to co dla wynajmujących powinno być szczególnie istotne osoby zapewniające wymagany standard czystości muszą posiadać wysokie kwalifikacje zawodowe.

To znaczy, swoje obowiązki powinny wykonywać właściwie dobranymi profesjonalnymi środkami chemicznym, narzędziami i maszynami. Główny cel takiej usługi to utrzymania w jak najlepszym stanie czyszczonych powierzchni, zgodnie z warunkami gwarancji i bezpiecznie dla pracujących tam ludzi. Co to oznacza? W pierwszej kolejności prawidłowo dobrane profesjonalne środki chemiczne. Optymalnie byłoby aby środki posiadały certyfikaty ekologiczne. Użycie złej jakości środków chemicznych może spowodować zniszczenie powierzchni, toksyczne środowisko pracy i kiepski efekt. Narzędzia i maszyny powinny być dobrane tak, aby ograniczając ich agresywność pozostawić powierzchnie czystą bez rys i zabrudzeń. W łazienkach wszyscy oczekujemy przede wszystkim bezpiecznych powierzchni. Tutaj również środki higieniczne dla naszego bezpieczeństwa lepiej jak będą posiadały certyfikaty ekologiczne. Ten mój nacisk na wykwalifikowany personel i ekologiczne (certyfikowane) rozwiązania w wielkim stopniu, trudnym do przecenienia zabezpieczą nasze zdrowie i nieruchomości.

Temat jest oczywiście olbrzymi , ale czas, aby na czystość spojrzeć z trochę innej perspektywy.