Z zakładu o lokalnym znaczeniu fabryka stała się jednym z kluczowych punktów na przemysłowej mapie Grupy Michelin – nowoczesnym centrum produkcyjnym zatrudniającym blisko 5000 osób i największym pracodawcą na Warmii.

Andrzej Szot
Dyrektor Techniczny Michelin Polska
Fabryka Michelin w Olsztynie w ostatnich latach przeszła znaczącą transformację energetyczną, której zwieńczeniem było całkowite odejście od węgla w 2024 r. Jak z perspektywy zarządzania tak dużym zakładem wyglądał ten proces i jakie były jego największe wyzwania?
To jedno z tych działań, które nie dzieje się z dnia na dzień. Proces transformacji rozpoczął się wiele lat temu wraz z uruchomieniem programu SAGE w 2015 r. i trwa do dziś – to ciągłe unowocześnianie zakładu i redukcja jego wpływu na środowisko. Tego typu inwestycja, rozłożona na blisko 10 lat, wymagała ogromnej koordynacji ze względu na skalę olsztyńskiego zakładu produkcyjnego. Największym wyzwaniem była skala zmian, tj. całkowita transformacja procesów technologicznych – budowa nowej kotłowni gazowej, elektryfikacja procesu wulkanizacji, stopniowe wygaszanie trzech kotłów węglowych wodnych i trzech kotłów węglowych parowych, rozbiórka instalacji funkcjonujących tu od dekad, w tym dwóch 80-metrowych kominów, będących przez lata charakterystycznym elementem krajobrazu miasta i fabryki. Był to również ogromny proces po stronie personelu – obejmujący szkolenia, zmianę kompetencji i dostosowanie struktur. Transformacja energetyczna w praktyce oznaczała transformację całej organizacji.
Dzięki realizowanym inwestycjom emisje CO₂ w fabryce zostały zredukowane o 73 proc. w porównaniu z 2010 r. Które ze wdrożonych rozwiązań okazały się kluczowe dla osiągnięcia tak znaczącego efektu?
Znaczącą redukcję emisji CO₂ osiągnęliśmy przede wszystkim dzięki przejściu na gaz jako jedyne paliwo do wytwarzania energii cieplnej. Była to najtrudniejsza i najbardziej przełomowa decyzja, której efekty nadal widać. To był jednak dopiero początek zmian. Obecnie kontynuujemy elektryfikację produkcji, m.in. poprzez wdrażanie elektrycznych pras wulkanizacyjnych, i konsekwentnie odchodzimy od procesów technologicznych opartych na parze. Równie istotne jest to, że już dziś 100 proc. energii elektrycznej wykorzystywanej w naszej fabryce pochodzi z certyfikowanych źródeł odnawialnych.
Transformacja energetyczna to dla nas proces, a nie zamknięty projekt. Każdy kolejny etap oznacza dalsze zwiększanie efektywności i uniezależnianie się od tradycyjnych zasobów. Dlatego inwestujemy m.in. w kotły elektryczne do produkcji pary technologicznej, rozwijamy zaawansowane systemy zarządzania mediami i pracujemy nad zamknięciem obiegu wody. Naszym celem jest nie tylko ograniczenie emisji, ale realna zmiana sposobu funkcjonowania zakładu – tak, aby w przyszłości całkowicie zrezygnować z poboru wody ze środowiska naturalnego i jeszcze bardziej zmniejszyć nasz wpływ na otoczenie.
Aż połowę powierzchni fabryki w Olsztynie stanowią tereny zielone wspierające lokalną bioróżnorodność. Jaką rolę w strategii zrównoważonego rozwoju Michelin odgrywa ochrona środowiska w bezpośrednim otoczeniu zakładów produkcyjnych?
Dla nas fabryka to nie tylko hale produkcyjne – to również przestrzeń, która współistnieje z naturą. To podejście jest jednym z filarów strategii „Wszystko zrównoważone” Grupy Michelin. W Olsztynie widać to szczególnie wyraźnie: połowę terenu zakładu, czyli 90 hektarów, stanowią obszary zielone, z czego 45 hektarów pozostaje całkowicie dzikich, bez ingerencji człowieka.
To przestrzeń, która wspiera lokalną bioróżnorodność i tworzy bezpieczne siedliska dla wielu gatunków roślin, owadów, ptaków i ssaków. Dbamy o te tereny, stosując zasadę „zero fito” (bez środków fitosanitarnych), jak też regularne inwentaryzacje przyrodnicze oraz działania edukacyjne skierowane do pracowników i społeczności lokalnej.
Podpisana w 2024 r. Deklaracja Bioróżnorodności jest naturalnym krokiem w tej historii – potwierdzeniem, że ochrona lokalnych ekosystemów to nie dodatek, ale integralna część naszego myślenia o przyszłości. W tym zakresie współpracujemy m.in. z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska oraz Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim.
Rok 2025 to dla fabryki w Olsztynie potrójny jubileusz – 60 lat historii zakładu, 30 lat obecności Michelin w mieście oraz 20 lat działalności spółki Michelin Polska. Jak przez te dekady zmieniała się rola tej fabryki – zarówno w strukturze globalnej firmy, jak i w życiu regionu Warmii i Mazur?
Na przestrzeni lat rola naszej fabryki przeszła ogromną zmianę. Z zakładu o lokalnym znaczeniu stała się jednym z kluczowych punktów na przemysłowej mapie Grupy Michelin – nowoczesnym centrum produkcyjnym, które dziś zatrudnia blisko 5000 osób, jest największym pracodawcą na Warmii i odgrywa istotną rolę w globalnej sieci firmy.
Ta transformacja to nie tylko rozwój technologiczny, ale także zmiana znaczenia fabryki – zarówno w strukturach Grupy Michelin, jak i w regionie. Zakład aktywnie wspiera liczne projekty edukacyjne i inicjatywy społeczne – od programów z zakresu bezpieczeństwa drogowego po współpracę z wieloma instytucjami publicznymi i organizacjami w regionie. Jednym z przykładów naszej działalności społecznej jest coroczna impreza charytatywno-sportowa „Kilometry Pomocy”, którą organizujemy dla pracowników oraz mieszkańców regionu już od 10 lat. Wybiegane i wychodzone kilometry Michelin Polska zamienia na złotówki, za które zakupujemy specjalistyczny sprzęt dedykowany najmłodszym pacjentom lokalnego szpitala. Zgodnie z filozofią Michelin rozwój fabryki to nie tylko produkcja – to także odpowiedzialność za miejsce, w którym działamy.