Skip to main content
Home » Franczyza » Predyspozycje do biznesu
franczyza

Predyspozycje do biznesu

Izabela Kielczyk
Izabela Kielczyk

Izabela Kielczyk

Psycholog biznesu

Kto może być biznesmenem?

O tym, że jednej osobie prowadzenie biznesu przychodzi łatwiej niż drugiej decyduje zespół pewnych cech i predyspozycji. Dobrzy biznesmeni odznaczają się odpornością na porażki. Nie uciekają na skutek niepowodzeń. Błędy, potknięcia traktują jako lekcje. Takie osoby wyciągają wnioski i idą dalej. Biznesmeni o słabej odporności zwykle nie wytrzymują psychicznie porażek. Można to zaobserwować na różnych płaszczyznach. Widoczne jest to często już od najmłodszych lat, kiedy ktoś mocno przeżywa w szkole porażki w postaci gorszej oceny czy później nie zdanych egzaminów na studiach. Taka osoba, prawdopodobnie po założeniu własnego biznesu również każde niepowodzenie będzie traktować jako klęskę życiową. W psychologii o takiej postawie mówimy, że ma tendencje do „przeżuwania”, czyli rozpamiętywania, nadmiernego przeżywania porażki. Kolejna niezbędna cecha to odporność na stres. Osoby emocjonalne, impulsywne prowadząc swój biznes będą czuły się osłabione przez stres, przytłoczone. U tych, którzy mają silną odporność, sytuacje stresowe potrafią działać mobilizująco, dawać energię do działania, wzmacniać koncentrację. Skuteczny biznesman przyjmuje też tzw. strategie perspektywiczne w działaniu. Jest to umiejętność poczekania na sukces odroczony w czasie. Ci, którzy szybko się zrażają, nie osiągną zamierzonego celu. Kolejne cechy to:

  • Wytrwałość z dążeniu do celu – nie zarażanie się niepowodzeniami, nieprzerwane działania zmierzające do osiągnięcia celu, nawet jeśli trzeba robić cos kilka razy.
  • Wyraźna wizja celu i realizacja tego celu kro po kroku.
  • Improwizacja – kreatywność działania, twórcze, innowacyjne podejście do problemów.
  • Elastyczność – umiejętność dostosowania się do różnych nagle zmieniających się sytuacji oraz umiejętność pracy z ludźmi o rożnych typach osobowość.
  • Kompetencję interpersonalne, które odpowiadają za skuteczne delegowanie, motywowanie, przekazywanie poleceń, zdobywanie informacji i negocjowanie oraz utrzymanie dobrego klimatu w zespole.

Typ osobowości a prowadzenie biznesu?

Cholerycy bardzo szybko zdobywają przewagę w zespole, z łatwością odnajdują się w świecie biznesu, rywalizacja pobudza ich do działania. Są jednak impulsywni, przez co często odnoszą porażki w relacjach z innymi pracownikami, mają problemy z zarządzaniem zespołem. Sangwinicy to osoby o łagodnym, zrównoważonym usposobieniu. Ma to również przełożenie na ich życie zawodowe. Podobnie jak cholerycy mają parcie na sukces, ale potrafią budować relacje z otoczeniem. Kiedyś pokutowało przekonanie, że flegmatyk nie powinien rozkręcać biznesu, że się w tym nie odnajdzie. Takie osoby wolniej działają i podejmują decyzje. Choleryk potrafi w ciągu roku osiągnąć cel, a flegmatyk latami buduje sukces. Ale jest to możliwe do zrealizowania. Dobrze jeśli współpracownikiem flegmatyka czy współwłaścicielem firmy jest np. sangwinik. Flegmatyk często ma dobre pomysły, potrafi być bardzo zorganizowany, ale mimo to może mieć problem z rozkręceniem biznesu, dotarciem do klientów, przebojowym wejściem na rynek. Wówczas pomocny byłby sangwinik, który umiałby zareklamować produkt czy działalność firmy. Do prowadzenie biznesu najmniejsze predyspozycje mają melancholicy. Często obawiają się porażek, boją się ryzyka, mają tendencje do negatywnego myślenia. Impulsywność, uważana dotychczas za jednoznacznie negatywną cechę osobowości, w wielu sytuacjach przynosi korzyści. Uczeni z Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku dowiedli, że osoby impulsywne są lepiej wykształcone, zdobywają wysokie stanowiska i są bardziej majętne. Wynika to z tego, że nie boją się wyzwań i z łatwością podejmują ryzyko.

Osoby zamknięte w sobie mogą sprawdzić się w roli przedsiębiorców?

Pod względem umiejętności komunikacyjnych rzeczywiście takie osoby czeka sporo pracy. Są to jednak ludzie, którzy mają bardzo dobrze rozwinięte myślenie analityczne, dokładnie planują i opracowują. Są przeciwieństwem ekstrawertyków, którzy co prawda są komunikatywni, ale w pracy powierzchowni, pobieżnie traktujący zadania, nie wnikający w szczegóły. Jeśli takie osoby mają wątpliwości czy podołają same w prowadzeniu firmy, wskazane jest by założyły ją z kimś o bardziej rozwiniętych umiejętnościach interpersonalnych. Działa to wówczas na zasadzie uzupełniania się: introwertyk odpowiedzialny jest za kształt merytoryczny, a ekstrawertyk za kontakty z klientami itd.

Jak wyzwalać w sobie cechy przydatne w prowadzeniu firmy?

Przede wszystkim należy budować automotywację. Nie uzależniać się od czynników zewnętrznych. Cieszyć się z nawet najmniejszego sukcesu. Mówić sobie, że jest się otwartym na wyzwania. Pozytywnego myślenia można się nauczyć. Ludzie, którzy ciągle narzekają, automatycznie tworzą wewnątrz siebie barierę. Zalecam, aby robić sobie dokładny plan tego, co chcemy osiągnąć i analizować. Warto wypisać sobie, jakie mamy mocne strony, jakie słabsze, jakie zagrożenia z zewnątrz na nas czekają, a jakie czynniki zewnętrzne mogą być pomocne. To może być np. rodzina, przyjaciele, urzędnicy. Robiąc taki bilans będziemy wiedzieć, co nas czeka i będziemy się mogli do tego przygotować. Nie warto też wstydzić się pomocy od innych ludzi, korzystania ze wsparcia emocjonalnego krewnych czy znajomych.

Jak pozbyć się lęku przed porażką?

Zanim podejmiesz się jakiegoś nowego zadania, wzorem biznesmenów zawsze rób analizę. Podziel kartkę na cztery części. W pierwszej wypisz szansę, jakie wiążą się z tym zadaniem. Po przeciwnej stronie wymień zagrożenia. Następnie się zastanów, jakie twoje silne strony ułatwią ci doprowadzenie spraw do końca. Wypisz je w dolnym lewym kwadracie. Po przeciwnej stronie wylicz słabości, które ci będą przeszkadzać. Załóżmy, że masz założyć własną firmę. To dla ciebie szansa: marzysz, by nareszcie pracować u siebie, a nadarza się okazja, by się sprawdzić. Jest też zagrożenie: przerażają Cię sprawy urzędowe związane z założeniem własnego biznesu. Twoje silne strony: jesteś dobrym organizatorem, łatwo nawiązujesz kontakty z ludźmi, konsekwentnie dążysz do cel. Twoją słabością jest niewiedza dotycząca spraw prawnych i podatkowych. Taka analiza pozwoli ci realnie oszacować swoje możliwości i ocenić ryzyko niepowodzenia. Dzięki niej, zamiast bać się porażki i szukać alibi, całkiem świadomie przyjmiesz odpowiedzialność za bieg spraw.

Jak opanowywać stresem, który jest nieodłącznym elementem biznesu?

Warto oprócz pracy znaleźć sobie jakieś zainteresowania, hobby, które będą odskocznią od życia zawodowego. Chodzi o to, żeby rozładowywać emocje, nie kumulować napięcia. Jeśli nie mamy czasu na hobby, pozostają tzw. „minutówki”, czyli codzienne ćwiczenia, polegające na rozluźnieniu napiętych mięśni. Warto każdego dnia wygospodarować chwilę, by w taki sposób pozbyć się stresu. Jeśli czujesz, że masz napięte mięśnie karku, poruszaj ramionami w górę tak by dotkać ucha i opuść – wykonaj 10 takich powtórzeń.

Co może pomóc w rozwijaniu umiejętności komunikacyjnych i negocjacyjnych?

Są osoby, które takie umiejętności mają we krwi. Technik negocjacji i komunikacji można się jednak nauczyć. Przede wszystkim poprzez praktykę zawodową. Można również skorzystać ze wsparcia osobistego trenera, który pomoże nam dostrzec nasze mocne i słabe strony. Prowadzone są też szkolenia i kursy, podczas których odgrywa się i analizuje różne scenki sytuacyjne. Warto budować sieć kontaktów wśród naszych znajomych, którzy już prowadzą firmy i mogą nam udzielić wskazówek, jak poruszać się po świecie biznesu.

Literatura dla przedsiębiorców jest bardzo bogata. Czy rzeczywiście może pomóc w prowadzeniu firmy?

Na rynku jest cała masa poradników na temat tego jak stać się dobrym biznesmenem w kilka dni. Odradzam zaczytywanie się w książkach, które pokazują jak szybko można osiągnąć sukces. Najczęściej rodzi to bowiem frustracje i jest oderwane od rzeczywistości. Warto przejrzeć dostępną literaturę, ale podchodzić do tego ostrożnie. Wybrać 2-3 pozycje. Gdy czyta się zbyt dużo, traci się spontaniczność w działaniu, powiela schematy. Bardziej sugerowałabym czytanie książek, które pozwolą poznać i zrozumieć samych siebie, zastanowić się nad naszą osobowością, potencjałem.

Uwierz, że możesz dużo osiągnąć! Jeśli myślisz: „Po co mam zakładać firmę, nie uda mi się zrealizować tego celu?, to faktycznie Ci się nie uda!

Co możesz zatem zrobić? Uwierz w to, że masz całą gamę mocnych stron, by zrealizować swój cel. Zacznij od dziś. Wieczorem wynotuj, co dobrego, wartościowego się wydarzyło. Mogą to być rzeczy, które ci się udały, i przyjemne zdarzenia, spotkania, rozmowy. Ważne, żeby były zapisane pozytywnie, bez zaprzeczeń, np.: „Napisałem biznes plan” zamiast „Udało mi się nie zepsuć planu”. „Złożyłem papiery do urzędu” zamiast „Udało mi się nie pokłócić z Panią z okienka”. Wypisuj codziennie w taki sposób swoje osiągnięcia, które przybliżają Cię do realizacji celu. Taki trening ułatwi ci planowanie celów i wzmocni wiarę w ich realizację. Uwierz, że jesteś wyłącznym twórcą własnych myśli. A od pozytywnych myśli już tylko krok do sprawnego działania. Pamiętaj: „Człowiek może, o wiele więcej, niż mu się wydaje!”.

Next article