Skip to main content
Home » Nieruchomości komercyjne » Bezpiecznie jak w domu
Nieruchomości komercyjne

Bezpiecznie jak w domu

dom
dom

Potrzeba poczucia bezpieczeństwa jest jedną z podstawowych, choć nie zawsze uświadamianych potrzeb, towarzyszących decyzji o wyborze miejsca zamieszkania, ale też lokalizacji lokalu komercyjnego.

Karol Klos

Karol Klos

Koordynator programu Dom Bezpieczny

Podstawową kwestią jest środowisko, otoczenie budynku i zagrożenie agresją ze strony innych ludzi. Najczęściej oceniamy je intuicyjnie, tymczasem istnieją narzędzia do profesjonalnej analizy zagrożenia włamaniem. Można je znaleźć w internetowym Centrum Wiedzy o Bezpieczeństwie, prowadzonym przez program Dom Bezpieczny. Tam także dowiemy się jak skutecznie zabezpieczyć przed włamaniem sam budynek, mieszkanie czy lokal komercyjny. Niestety wiele z osób budujących lub kupujących nieruchomość nie myśli o zabezpieczeniu jej, „bo mnie to nie spotka” i spycha tą potrzebę głęboko do podświadomości. Oczywiście do czasu, gdy rzeczywiście włamanie się rzeczywiście nie wydarzy i jest już za późno. Warto jednak uczyć się na doświadczeniach innych i pomyśleć o tym zawczasu.

Skuteczny system zabezpieczenia przed włamaniem składa się zawsze z trzech równie ważnych segmentów: systemu przywoławczo-alarmowego, biernych przegród przeciwwłamaniowych i sposobu podjęcia interwencji. Okna, drzwi i rolety o cechach przeciwwłamaniowych są tu jedynie biernymi przegrodami utrudniającymi wejście złodzieja do wnętrza. One same, bez alarmu i bez skutecznej interwencji, nie są wystarczającym zabezpieczeniem. Tak samo jak nie wystarczy sam alarm czy monitoring.

System alarmowy

Pierwszym segmentem systemu zabezpieczenia domu czy mieszkania powinien być system alarmowy. Przeważnie jest to sieć czujek umieszczonych w poszczególnych pomieszczeniach, reagujących alarmem na wejście niepowo­łanej osoby, ale nie tylko. System alarmowy w standardowym rozumieniu może być zastąpiony przez automatykę (tzw. SmartHome) lub przez system kamer, które mają wbudowane czujniki ruchu i analizę obrazu. Dylemat polega na tym, że od momentu wykrycia włamania i zadzia­łania takiego alarmu do momentu przyjazdu ekipy interwen­cyjnej upływa najczęściej kilkanaście minut. Jest to czas, jaki darujemy złodziejowi, aby mógł spokojnie plądrować dom czy lokal, a potem z równym spokojem wycofać się z łupem. Czas na działanie biegnie mu dopiero od momentu, kiedy wejdzie do wnętrza, bo zazwyczaj dopiero wtedy ktokolwiek wie o tym, że w ogólne trwa włamanie do domu lub mieszkania.

To dlatego dużo bardziej skutecz­nym rozwiązaniem jest system alarmowy, który wykryje próbę włamania jeszcze przed wejściem do środka – a więc już na etapie dotknięcia się złodzieja do okna lub drzwi. W przy­padku budynku wolnostojącego może to być nawet moment przekroczenia granic posesji: przeskoczenia płotu lub sforso­wania furtki lub też sam moment zbliżenia się do bu­dynku. Jeszcze zanim złodziej dotknie okna lub drzwi, użyt­kownik dostaje sygnał o próbie włamania. Jeśli ma monitoring i podgląd posesji, wówczas ogląda sytuację i decyduje o we­zwaniu służb ochrony lub policji. Jest to bardzo istotne, bowiem Policja nie reaguje na sygnały alarmowe, które nie są zweryfikowane. Aby Policja mogła podjąć interwencję konieczne jest poinformowanie, że dom jest właśnie okradany. Najważ­niejsza jest tu zasada, aby sygnał o próbie włamania dotarł do użyt­kownika jeszcze zanim złodziej dojdzie do okna, a nie dopiero wtedy, kiedy je już sforsuje i będzie wewnątrz.

Przeciwwłamaniowe okna i drzwi

Okna i drzwi są najczęściej forsowanymi przez włamywaczy przegrodami w ich drodze po łupy. Od ich wytrzymałości więc zależy, jak dużo czasu upłynie od wysłania sygnału o próbie włamania do momentu wejścia złodzieja do wnętrza. Jeżeli są one w klasie odporności:

RC2 – to przez co najmniej 3 minuty stawią opór takiej próbie;
RC3 – ich opór wyniesie minimum 5 minut;
RC4 – zapewnią 10 minut oporu.

Konstrukcje takie są powszechnie dostępne na rynku, a ich badaniem i klasyfikacją zajmują się wyspecjalizowane laboratoria. Każdy taki produkt legitymuje się świadectwem badań, a jego producent ma obowiązek wyposażenia go w Deklarację Właś­ciwości Użytkowych, na której poświadcza klasę ich odporno­ści na włamanie. Deklarację taką wraz z instrukcją montażu sprzedawca ma obowiązek dostarczyć kupującemu w momen­cie dostarczenia produktu.

Jaką klasę odporności na włamanie należy więc wybrać? To zależy przede wszystkim od stopnia zagrożenia włamaniem oraz wartości chronionych dóbr. Inne zagrożenie włamaniem będzie w apartamentowcu z recepcją monitorującą wchodzą­cych gości, a całkiem inne – w jednorodzinnym domku stojącym samotnie pod lasem. Dla określenia stopnia zagrożenia włama­niem należy wykonać więc analizę domu i jego otoczenia i jeszcze na etapie projektowania zdecydować o niezbędnej odporności poszczegól­nych przegród zewnętrznych. Wbrew pozorom te 3 lub 5 minut odporności na włamanie jest wystarczającym czasem aby włamywacz zrezygnował, bowiem on też dokonuje analizy ryzyka – im dłużej zajmie mu wejście do środka, tym mniej czasu będzie miał na właściwe włamanie i rośnie ryzyko ujęcia „na gorącym uczynku”.

Skuteczna interwencja

Skuteczna interwencja to nie mniej istotny element systemu zabezpieczenia budynku; nic nam po alarmie, po mocnych oknach, drzwiach i roletach, jeśli nikt nie zareaguje na sygnał o próbie włamania. Od szybkości in­terwencji zależy też dobór odporności przegród. Agen­cje ochrony zazwyczaj zastrzegają sobie czas kilkunastu minut na dojazd w ciągu dnia i do 10 minut w nocy. To niestety zbyt długo, aby uniknąć kradzieży. Dlatego warto mieć monitoring otoczenia budynku, by po odebraniu sygnału alarmu i potwierdzeniu próby włamania powiadomić też policję, która natychmiast wysyła na miejsce zdarzenia najbliższy patrol.

Nie mniej skutecznym narzędziem interwencji mogą być zaprzyjaźnieni sąsiedzi. Potwierdzają to również złodzieje, że czujny, nieraz wręcz wścibski sąsiad jest dla nich często skuteczną barierą przed podjęciem próby włamania. Znane są przypadki tworzenia grup pomocy sąsiedzkiej, gdzie sygnał o włamaniu, zalaniu czy pożarze dociera nie tylko do właściciela, do służb, ale też do najbliższych sąsiadów. Pod nieobec­ność właściciela są oni w stanie najszybciej podjąć interwencję. Pod warunkiem oczywiście, że są aktywni, zaprzyjaźnieni i czują taką powinność.

Next article